Kalendarz "sklepowy" a rzeczywistość
Marcin Woźny z firmy Bull Polska mówi, że wtedy była duża awaria systemu. I jak dodaje - problem jest również ze złożonymi wtedy przez internet reklamacjami. Marcin Woźny przypuszcza, że doszło do wycieku pamięci i zabrakło miejsca w systemie przechowującym dane.
Pasażerowie będą musieli jeszcze raz złożyć wniosek. Mają być jednak obsłużeni w pierwszej kolejności. ZTM przeprasza i nie wie czy ludzie, których wniosek zgubiono, dostaną jakąś rekompensatę.
Za tę wpadkę dyrektor ZTM-u Bogusław Bajoński rozważa nałożenie kolejnych kar na firmę BULL Polska, która wprowadza system PEKA. Choć - jak mówi - najważniejsze jest rozwiązanie problemów technicznych i sprawne działanie systemu a na nie karanie. Wcześniej ZTM na firmę BULL nałożył już 70 tysięcy złotych kary za inne awarie PEKI.