NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wojewoda chce kar dla kibiców

Publikacja: 29.08.2013 g.13:02  Aktualizacja: 29.08.2013 g.15:20
Poznań
Wysokimi grzywnami, a nie zamykaniem trybun - tak z kibicami łamiącymi prawo chce teraz walczyć wojewoda wielkopolski. Za odpalanie rac, rozwieszanie zakazanych sektorówek lub stanie w przejściach mają być kary w minimalnej wysokości dwóch tysięcy złotych.
Lech - Widzew Łódź [20130510090] - Przemek Modliński
/ Fot. (Przemek Modliński)

Spis treści:

    Kibice mają być wyłapywani po meczu. Głównie dzięki monitoringowi. Najważniejsza jest nieuchronność kary. - Jeżeli naruszam przepisy, muszę sobie zdawać sprawę, że mogą mnie za to czekać konsekwencje, że zostanę wezwany na policję tydzień, dwa po zdarzeniu - mówi wojewoda Florek.

    Wojewoda przyznaje, że zamykanie trybun nie do końca sprawdziło się, bo kibice zasiadali na innej trybunie i nadal stali na schodach, zamiast zająć przypisane miejsce. A to, zdaniem wojewody, łamanie prawa. Tymczasem władze Lecha nie zamierzają zmuszać kibiców do tego, aby nie stali w przejściach. Nie widzą w tym nic złego, by jednak uspokoić wojewodę, postawią przy kibicach ratowników medycznych.

    Pierwsza pomoc medyczna będzie czekać w gotowości na trybunie nr II, na ciągach komunikacyjnych, na wypadek gdyby komuś coś się stało.

    Prezes Lecha Karol Klimczak przedstawił badania opinii publicznej, z których wynika, że 3/4 Wielkopolan uznaje stadion w Poznaniu za bezpieczny. W czasie niedzielnego meczu Lecha z Zawiszą spiker ma apelować do kibiców, aby siedzieli na swoich miejscach i nie odpalali rac.

    https://radiopoznan.fm/n/