- W czasie ostatniego meczu zawiodły służby organizatora. Wniesienie tak dużego transparentu na stadion przez jedną osobę było niemożliwe, transparent musiał być przechowywany gdzieś na stadionie - mówi wojewoda Florek.
Najbliższy mecz ligowy - z Koroną Kielce ma być meczem próby dla organizatorów. Jeśli podobne zdarzenia będą miały miejsce, wojewoda będzie zastanawiał się nad przerwaniem meczu albo zamknięciem dla publiczności całego stadionu, może nawet na kilka spotkań piłkarskich.
Wojewoda apeluje do kibiców, aby sami nie dopuszczali do chuligańskich wybryków pseudokibiców.
Zamknięcie trybuny to kara za incydent, do którego doszło podczas meczu Lecha Poznań z litewskim Żalgirisem Wilno. W czasie spotkania wywieszono transparent z napisem "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem".
W czwartek wieczorem Kolejorz na stadionie przy ul. Bułgarskiej wygrał z Żalgirisem Wilno 2:1, ale przed tygodniem na wyjeździe przegrał 0:1 i właśnie gol zdobyty na poznańskim stadionie dał awans Żalgirisowi do kolejnej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej. Mecz na trybunach obejrzało prawie 17 tysięcy widzów.