Poznań: triathlon po raz pierwszy
O dużym szczęściu mogą mówić dwie leszczynianki, którym na środku jeziora Dominickiego rozpadł się kajak. Po trzech minutach kajak był na dnie. Na szczęście dziewczynom szybko pomogli plażowicze - relacjonuje prezes WOPR działającego przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie Waldemar Chwalczuk.
Przypomina też drugą kuriozalną sytuację: "Zarządziłem ćwiczenia nocne. Płyniemy w nocy łodzią motorową przez jezioro i nagle na środku spotykamy mężczyznę! Płynął sobie w sandałkach, spodenkach i koszulce. Był pijany. Na szczęście mieliśmy włączony reflektor" - mówi Waldemar Chwalczuk. W ten weekend Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemilogiczna w Lesznie zamknęła kąpielisko w Gołańcach nad jeziorem Krzyckim. W wodzie znaleziono bakterie escherichia coli.