W tym roku - ze względów finansowych - CK Zamek zrezygnował z organizowania koncertów na placu i zdecydował się przenieść je do Sali Wielkiej.
Dzięki sponsorom muzyczna scena miała stanąć na pobliskim Placu Mickiewicza, gdzie od już od rana miały występować zespoły. - "W związku z ostrzeżeniami wydanymi przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej o południowo-zachodnim i zachodnim wietrze w porywach osiągającym nawet do 90 km/h, podjęliśmy decyzję o odwołaniu koncertów. Wraz z firmą stawiającą scenę podczas wyżej wymienionej imprezy stwierdziliśmy jednomyślnie, że bezpieczeństwo uczestników imprezy jest najważniejsze" - napisali organizatorzy w oświadczeniu opublikowanym w niedzielę rano.
Na placu działało jednak miasteczko służb mundurowych. "Były samochody, robot pirotechniczny i liczne pokazy" - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Na ulice Poznania wyszło około dwóch tysięcy wolontariuszy. Pierwsi kwestowali już od 6.00 rano. "W tym roku po raz pierwszy część wolontariuszy ma terminale płatnicze" - mówi Katarzyna Jura z największego sztabu przy Politechnice Poznańskiej.
WOŚP to także licytacje. W ubiegłym roku tylko w poznańskim Zamku udało się sprzedać przedmioty za prawie 42 tysiące złotych. "W tym roku chcemy wylicytować jeszcze więcej" - mówi Marcin Sajewski.
Udział w Wielkiej Orkiestrze miała też nasz rozgłośnia. Radio Merkury zebrało na swoim stoisku w Centrum Kultury Zamek do wielkorkiestrowej puszki 638 złotych i 30 groszy oraz 3 Euro i 62 eurocenty.
Orkiestrę w Poznaniu można było wesprzeć w bardzo różny sposób. W sali gimnastycznej AWF zorganizowano maraton zumby. Zajęcia prowadziły instruktorki. Sala pękała w szwach.
Sztab orkiestry przy Politechnice Poznańskiej miał prawie 800 wolontariuszy. W całym Poznaniu było ich około dwóch tysięcy. W czasie kwesty mogli liczyć ma ciepłe posiłki i napoje. Jeden z takich punktów działał na Politechnice Poznańskiej, drugi przy Zamku, gdzie najwięcej się działo.
W Poznaniu w WOŚP już po raz szósty grały psy. 40 Golden Retrieverów razem z właścicielami kwestowało w różnych częściach miasta. Były już między innymi przed Zamkiem i na Starym Rynku. Wszystkie miały czerwone szaliki, a niektóre orkiestrowe obroże. Z roku na rok psy z właścicielami zbierają coraz więcej. W ubiegłym roku było to prawie 30 tysięcy złotych, w sumie w 5 finałach 80 tysięcy.
Finał WOŚP w całej Wielkopolsce przebiegł spokojnie. Policjanci nie odnotowali żadnych incydentów.
Licytacja przedmiotów przekazanych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z dużymi emocjami i dużymi pieniędzmi. Najwięcej emocji towarzyszyło licytacji złotego serca przekazanego przez poznańskich policjantów - wylicytowano go na 15 tysięcy złotych. Nabywcę znalazł też beret prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, który poszedł za sześćset złotych – a kąpiel morska z włodarzem miasta za 670. To jednak nie koniec licytacji - wiele przedmiotów trafiło na stronę Allegro, wirtualna licytacja potrwa jeszcze kilka tygodni.
Do 23:00 udało się podliczyć już część pieniędzy zebranych w Poznaniu podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na tę chwilę to prawie 142 tysiące złotych. Liczenie potrwa jeszcze kilka dni...