Ponad 600 wolontariuszy zbierać będzie pieniądze podczas tegorocznego 32. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Koninie i kilku okolicznych miejscowościach. O bezpieczeństwo kwestujących zatroszczą się patrole nie tylko policji. Na ulicach więcej będzie także strażników miejskich, strażaków ochotników i ratowników medycznych. Koniński sztab orkiestry od lat zlokalizowany jest w Galerii nad Jeziorem.
Tam odbywać się będzie wiele aktywności, tam także stanie scena, na której prezentować się będą artyści - nie tylko lokalni - i na niej też odbędzie się główna licytacja gadżetów. A kupić będzie można m.in. podarowaną przez prezydenta miasta książkę Adama Bodnara z autografem autora. W tym roku w WOŚP ponownie włącza się armia. Lotnicy z Powidza wystawili na sprzedarz voucher na zwiedzanie swojej bazy - łącznie ze stacjonującymi w niej statkami powietrznymi, nie lada gratką może być tez "lot" symulatorem.
Jak co roku tego dnia promowana jest aktywność fizyczna - w mieście odbędzie się tradycyjny bieg krótkodystansowy "Policz się z cukrzycą", przez miasto zaś przebiegną uczestnicy sztafety wiodącej "Ze stolicy do stolicy", czyli z Gniezna do Warszawy. Nie będzie w tym roku światełka do nieba, a i finał imprezy też różnił się będzie od wielu dotychczasowych, mówi szefowa konińskiego sztabu - Justyna Kałużyńska.
Na finał spotykamy się koło godziny 20:00, przed finałem będzie ta duża licytacja, tam pojawi się Złota Karta, Złote Serduszko. Koncertu finałowego nie zakładamy. Zapraszamy za to na godz. 16:00 na spotkanie z influencerem, youtuberem, Kacprem Błońskim, który tutaj w Galerii się pojawi. Zagra swój krótki koncert i będzie rozdawał autografy
- zaprasza Justyna Kałużyńska.
WOŚP w całym kraju zebrała przez ponad 30 lat ponad 2 mld zł, kupując za to około 70 tys. urządzeń, Do Konina w ub. roku trafił sprzęt za około milion zł. Ubiegłoroczny wynik konińskiego sztabu to - z kolei - prawie pół miliona zł.
Wycieczka do Maroka, warsztaty kryminalistyczne z biegłym sądowym czy nocleg w mongolskiej jurcie. To wszystko można wylicytować w ramach 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Dobrzycy.
Część licytacji jest dostępna w internecie, kolejne odbędą się podczas samej imprezy w leśnym amfiteatrze. Chętnych z Piły dowiezie tam bezpłatny autobus. Na miejscu poza licytacjami czeka na nas też wiele innych atrakcji – tłumaczy główny organizator Paweł Kądziela.
Podczas finału w Dobrzycy będziemy mieli wiele niespodzianek, przede wszystkim licytacje. Licytacji będzie 50, ale one nie będą się powtarzać z tymi, które trwają w tej chwili na allegro. Tam mamy m.in. warsztaty kryminalistyczne, które opowiedzą o tym, jak za pomocą owadów znaleźć sprawcę zbrodni. W internecie mamy też do wylicytowania wycieczkę do Maroka w takim męskim gronie. Bo to będzie taki męski wypad, będzie można sobie posurfować na desce. Jednak na sam finał też warto przyjechać, bo będzie można wziąć udział w równie ciekawych licytacjach, choć zupełnie innych. One będą przeplatane występami artystycznymi, które będą realizowane przez młodzież z Muzostacji Piotra Belaka, będą śpiewały siostry Olszewski
- mówi Paweł Kądziela.
Na scenie pojawi się też zespół rockowy Ribs in Coke. Organizatorzy na terenie amfiteatru rozstawią koksowniki i pochodnie, które nie tylko ogrzeją uczestników, ale nadadzą też klimatu całej imprezie. Na miejscu będzie można również zjeść swojskie jadło i napić się ciepłych napoi. Finał WOŚP w Dobrzycy rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16.00.
Mieszkańcy Leszna, którzy przyjmą zaproszenie do wspólnego grania z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, na pewno nie pożałują. Sporo atrakcji na niedzielę przygotowali leszczyńscy policjanci, strażacy oraz żołnierze.
Jutro na swoją strzelnicę zapraszają policjanci. Pod okiem instruktorów leszczynianie będą mogli sprawdzić refleks i celność w wirtualnej przestrzeni. Policjanci przygotowali też strzeleckie rozgrywki indywidualne i zespołowe. Zainteresowani mogą wylicytować dzień w fotelu komendanta policji oraz 3-dniowy kurs "samoobrony".
Z kolei strażacy zapraszają do zmierzenia się ze ścieżką treningową z zadymieniem i labiryntowym układem przejścia. Na licytację wystawiają "test w komorze dymowej".
Do koszar zapraszają leszczyńscy lotnicy. Chętnych będą przyjmować przeciwlotnicy, żołnierze z oddziału geograficznego oraz terytorialsi. Żołnierze pokażą sprzęt bojowy, a na licytację wystawią zajęcia z survivalu, czyli sztuki przetrwania.
Wielkie granie w Lesznie rozpocznie się już dzisiaj po południu w siedzibie Fundacji "Centrum Aktywności Twórczej". Jej wolontariusze z różnych krajów zapraszają m.in. na międzynarodową muzykę czy międzynarodowy poczęstunek.
Jutro rana w leszczyńskim szpitalu ruszy zbiórka krwi. Do południa w Lesznie wystartuje też tradycyjny już Rajd Samochodowy. Miejski Zakład Komunikacji mniej więcej o tej porze podstawi zabytkowy autobus, który będzie jeździł ulicami Leszna i zbierał pieniądze do orkiestrowej puszki.
Coś dla siebie znajdą też miłośnicy strzelectwa. Na miejskiej strzelnicy odbędzie się dla nich festyn "Walcz o dobro". W orkiestrowe granie mogą również włączyć się miłośnicy aktywnego wypoczynku. Dokładnie w południe będą mogli wystartować w 12. Biegu i Kijomarszu "Zagraj z Orkiestrą".
Jutro z Orkiestrą będą mogli zagrać także kibice żużla. O 16.00 w hali "Trapez" mogą być świadkami oficjalnej prezentacji drużyny Fogo Unii Leszno. W Lesznie granie Orkiestry zakończy wieczorem na rynku taniec z ogniem.
"12h aktywności dla WOŚP" - to hasło przewodnie tegorocznego grania w Gostyniu. Jego pomysłodawcy podkreślają, że w takim dniu warto coś zrobić dla swojego zdrowia. Mieszkańcy Gostynia pomagając sobie, będą mogli pomóc innym.
Aktywne granie w Gostyniu rozpocznie się o trzeciej nad ranem i potrwa do 15.00. Jego pomysłodawcy zachęcają gostynian, by sami wybrali jedną godzinę aktywności, zebrali grupę znajomych, przyjaciół i bliskich lub w pojedynkę podarowali sobie czas dla swojego zdrowia. Forma aktywności jest też dowolna. Zainteresowani mogą wybrać marsz, bieg, spacer, lub jazdę na rowerze. Organizatorzy tego aktywnego grania apelują "weź swoje dziecko, męża czy siostrę, namów znajomych, kolegów, sąsiadów - rusz z miejsca, bądź aktywny i wesprzyj Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy".
Start i meta znajduje się przy miejskim stadionie. Przed wyruszeniem na trasę uczestnicy wydarzenia muszą wrzucić datek do wielkoorkiestrowej puszki. Na mecie na każdego uczestnika będą czekać gorące napoje i domowe ciasto.
-------------------------------
Na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich gra dziś w Poznaniu Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Rano wystartuje tam całodniowy maraton rowerowy. Na MTP stanie 60 rowerów stacjonarnych. O godzinie 11 rozpocznie się bieg Policz się z cukrzycą. Trasę wyznaczono przez Park Wilsona i Park Kasprowicza, a na bieg zapisało się pól tysiąca ludzi.
Na targach stanęła też strefa zdrowia, gdzie zainteresowani będą mogli się przebadać. Na scenie wystąpią między innymi zespół. TSA, a po światełku do nieba Izabela Trojanowska.
W Poznaniu już od lat nie są organizowane pokazy fajerwerków. Podobnie jak w zeszłym roku w ramach światełka do nieba wykorzystane zostaną papierowe torebki. Organizator poznańskiego finału Wojciech Załustowicz mówi, że przygotowano ich kilka tysięcy.
Ekologiczne światełko, czyli tak zwana tytka z glancem, naklejone czerwone serduszko, odpalamy telefony, odpalamy latarkę w telefonach, podnosimy tytkę do góry i nasze światełko leci. Nie straszymy, nie przeszkadzamy
- mówi Wojciech Załustowicz.
W Poznaniu działa dziś kilka sztabów. Za organizację finału na Międzynarodowych Targach Poznańskich odpowiada grupa z Ławicy.
Wolontariusze mogą za darmo jeździć autobusami i tramwajami. Od tego roku dotyczy to także pełnoletnich opiekunów podróżujących z wolontariuszem poniżej 16 roku życia. Konieczne jest posiadanie identyfikatora z hologramem ZTM. To pierwsza zbiórka, podczas której obowiązują nowe zasady korzystania ze zwolnień z opłat za przejazdy komunikacją. Przepisy uchwalili radni i dotyczą one również innych akcji, a nie tylko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Z kwotą ponad 150 000 zł zaczęło się dzisiejsze granie w sztabie WOŚP Tarnowo Podgórne. To kwota zadeklarowana na licytacjach Allegro, a także wpłacona na eSkarbonkę tarnowskiego Sztabu oraz wrzucona do już rozliczonych puszek stacjonarnych. To oczywiscie nie koniec, bo na ulicach gminy kwestuje 200 wolontariuszy. A wśród atrakcji w Tarnowie blisko 40 wydarzeń, m.in. zagrają siatkarze, koszykarze, biegacze, szachiści pod wodą, miłośnicy sauny, kwiatów i poloneza, biegacze.
Można wylicytować m.in. dzień w fotelu Komendanta policji w Tarnowie i ślub w wośpowej oprawie, którego udzieli wójt Tadeusz Czajka. Gwiazda dzisiejszego finału w Tarnowie – zespół Łzy – zagra o 18.30, a o 20.00 rozbłyśnie Światełko do nieba.
Całodniowy maraton rowerowy rozpoczął się dziś na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Jego uczestnicy musieli wpłacić pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W iglicy MTP ustawiono około 60 rowerów stacjonarnych. Chętnych nie brakowało.
Ten rower nie liczy kilometrów, ale jestem nastawiony, by jeździć dwie godziny. Najbardziej męczące są podjazdy, bo to jest na stojąco, korba jest dokręcona mocniej i wtedy czuć więc wysiłek. Wrzucaliśmy po 60 złotych za aktywność do trzech godzin, powyżej więcej
- mówili uczetnicy.
W Poznaniu główne imprezy związane z 32. finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbywają się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Od rana stoją tam autobusy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, w których chętni mogą oddać krew.
O 11:00 na targach wystartował bieg Policz się z cukrzycą. Pół tysiąca ludzi pobiegnie z MPT przez Park Wilsona do Parku Kasprowicza przy Arenie. W czasie imprezy kierowcy na Łazarzu muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
Wyjątkowe serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jakiego tak wysoko jeszcze nie było. Z leszczyńskiego rynku przed południem wystartowało złote serduszko WOŚP w balonie stratosferycznym z rakietą. Była to inicjatywa członków Stowarzyszenia "WroSpace". Początkowo balon z serduszkiem chcieli wyekspediować ze stolicy Dolnego Śląska, ale w Lesznie były lepsze warunki atmosferyczne. Poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że balon, który wystartował z Leszna, wyląduje w Polsce, a nie np. w Czechach.
Na pokładzie balonu są też kamery oraz urządzenia, które pozwolą na jego lokalizację, znalezienie. Balon będzie się wzbijał przez dwie godziny. Może się wznieść na nawet na wysokość ponad 40 km. Jego lądowania potrwa około 40 min. Balon wyląduje w okolicach Opola. Potem serduszko z balonu zostanie wylicytowane
- mówili członkowie stowarzyszenia.
Po ponad godzinie od startu balonu, wystartował z leszczyńskiego rynku Rajd Samochodowy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Ponad 250 kilometrów na dwóch kółkach. Po to, by promować WOŚP i zdrowy tryb życia. Sprzed budynku Starostwa Powiatowego w Kaliszu wystartowała do Warszawy tradycyjna Wielkoorkiestrowa Sztafeta Cyklistów. To jedyna taka rowerowa wyprawa w Polsce, którą pokonują do Warszawy rowerzyści WOŚP. W tym roku ruszyli po raz 24. Na trasie zmieniają się co kilkadziesiąt kilometrów.
Jak wiać pogoda jest odpowiednia, więc nastroje dobre. Jedziemy tak, jak do tej pory, czyli omijamy duże miasta. Jedziemy na Błaszki, później Warta, dojeżdżamy prawie pod Łódź, ale omijamy miasto. Jedziemy drogami, gdzie jest jak najmniej samochodów. Nastroje są wspaniałe, tak jak i cała idea WOŚP. Ja jadę 4 raz. Wszyscy są zadowoleni, uśmiechnięci, pogoda piękna, mamy piękne nowe rowery. I mam nadzieję, że będzie nam się super jechało
- mówili uczestnicy.
Pomysłodawcą sztafety był zapalony rowerzysta Bronisław Krakus. Uczestnicy wiozą czek z pieniędzmi zebranymi podczas zbiórek zamkniętych w szkołach powiatu kaliskiego. W tym roku w puszkach znalazła się rekordowa kwota ponad 53 tys. złotych.
Miłośnicy pływania z Leszna mogli dzisiaj także dorzucić się do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na tory basenu miejskiej pływalni zaprosili ich Międzyszkolny Ośrodek Sportu oraz Akademia Nauk Stosowanych. Zaproponowali im "Test Coopera w wodzie".
Chcący wziąć udział w "Teście" zamiast kupić bilet wejścia na basen, pieniądze wrzucają do puszek. "Test" polega na przepłynięciu jak największej odległości w ciągu 12 min. Ci, skorzystali z zaproszenia na "Test" chwalą sobie taką inicjatywę. Podkreślają, że mogą w ten sposób połączyć przyjemne z pożytecznym. Mogą sprawdzić swoją wydolność i wytrzymałość, i pomóc jednocześnie innym
- mówili organizatorzy wydarzenia.
"Test Coopera w wodzie" w Lesznie potrwa do godz. 16.00.
Pół tysiąca osób wystartowało w Poznaniu w biegu Policz się z cukrzycą. Impreza towarzyszyła finałowi Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.
Na mecie uczestnicy dostawali medale przygotowane ręcznie przez poznańskich uczniów. Biegacze wystartowali z terenów Międzynarodowych Targów Poznańskich, a trasę wyznaczono przez Park Wilsona i Park Kasprowicza obok hali Arena.
Na pięć kilometrów pierwszy na metę dobiegł Aleks Bartkowiak.
20 minut równe, choć może sekunda jest urwana na starcie lub mecie. Fajnie się biegło
- mówił zwycięzca.
Myślę, że byłem w pierwszej piątce, a może nawet trójce, ale uczciwie powiem, że tylko na tym krótszym dystansie. Ten medal to piękna pamiątka, jeden z najpiękniejszych. Takich medali nie ma na innych biegach
- mówił zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss.
Biegacze mogli pokonać pięć lub dziesięć kilometrów. Na krótszym dystansie wystartował również minister do spraw europejskich i poznański poseł KO Adam Szłapka. W biegu nie było oficjalnego pomiaru czasu. Organizatorzy podkreślali, że wynik nie jest najważniejszy.
Morsowali nie tylko dla własnego zdrowia, wsparli też Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kilkadziesiąt osób, należących do grupy Lubaskie Morsy najpierw przebiegło się wzdłuż Jeziora Wielkiego w Lubaszu, by później wskoczyć do zimnej wody. Cel był szczytny, bo każdy mors, nawet nowicjusz, po wyjściu z wody musiał wrzucić coś do orkiestrowej puszki.
W Gnieźnie od rana biegali dla WOŚP. Na stadionie odbył się piknik lekkoatletyczny. Każdy za datek do puszki mógł przebiec dowolny dystans po bieżni. Dla pierwszych 200 osób były specjalne medale. Chętnych nie brakowało.
Uczestnicy pikniku z dumą prezentowali medale w kształcie serca WOŚP. Niektórzy pokonali aż 10 km i dalej udawali się na inne imprezy w mieście.
Jest świetna atmosfera i pyszne jedzonko. Warto było wstać i przyjść, warto było pobiegać w szczytnym celu
- mówili uczestnicy biegu.
Podczas pikniku odbywały się też licytacje sprzętu agd, koszulek i sprzętu sportowego.
Gorąco było w południe na plaży jeziora Winiary w Gnieźnie. O tej porze tradycyjnie kąpią się tam członkowie klubu Morsów. Oprócz zimnej kąpieli można było się dziś także wygrzać i wylicytować gadżety WOŚP.
Uczestnicy zimnych kąpieli mówili, że dziś to morsowanie jest specjalne, bo zbierają dziś także do puszek WOŚP.
Waldemar Rychert ze stowarzyszenia Królewskie Morsy Gniezno mówił, że oprócz zimnej kąpieli na plaży ustawiono także saunę i za datek do puszki można się wygrzać i wskoczyć do jeziora lub tylko skorzystać z ogrzewanego pomieszczenia. Przed kąpielą licytowano także gadżety od WOŚP i torty z logo orkiestry ufundowane przez jedną z lokalnych cukierni.
Członkowie klubu morsów w ramach WOŚP zażywali też zimnej kąpieli w basenie strażackim w Strzyżewie Smykowym koło Gniezna.
Policjanci i strażacy grają wspólnie z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W Poznaniu odwiedzający tereny Międzynarodowych Targów Poznańskich mogą obejrzeć radiowozy służb, ale także spotkać się ze strażackimi psami zajmującymi się poszukiwaniem zaginionych. Marta Nowacka z OSP Wronki tłumaczyła, że kiedy zwierzę znajdzie człowieka, to szczeka.
To jest jedna z metoda, ale są też inne metody - meldunek, że pies znajduje osobę zaginioną i wraca do przewodnika, wtedy przewodnik podpina psa na smycz i wtedy pies doprowadza go do tego miejsca, a psy szczekające zostają przy tej osobie zaginionej i tak długo szczekają aż nie przyjedzie reszta osób biorących udział w poszukiwaniach. Tu możemy to pokazać
- mówiła Marta Nowacka.
Stoiska służb mundurowych cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dzieci.
To nie jedyne psy, które dziś dołączyły do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W Poznaniu pieniądze zbierają między innymi właściciele Golden Retrieverów, którzy w południe zorganizowali pokaz na Starym Rynku.
W Pile odbył się "Kosmiczny mecz". W ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy naprzeciwko siebie stanęli żużlowcy, siatkarki i piłkarze.
Rywalizowano w różnych dyscyplinach sportowych, rozegrano m.in. mecz piłki nożnej oraz koszykówki. Sportowcy musieli się też sprawdzić się w nietypowych zabawach, znanych z lekcji WF-u.
Mamy dziś kosmiczny mecz, czyli cztery drużyny: siatkarki Enea KS Piła, piłkarze z KP Piła, żużlowcy oraz znani i lubiani.
Będą to zmagania w trzech dyscyplinach sportowych, na razie gramy w piłkę nożną i koszykówkę, a będzie jeszcze wyścig rzędów, więc na pewno sporo zabawy
- mówi Blanka Ratajczyk, szefowa pilskiego sztabu WOŚP.
Choć wynik nie był najważniejszy, bo chodziło o pomaganie. To na boisku można było odczuć nutkę sportowej rywalizacji, co potwierdziła siatkarka Enea KS Piła Daria Dąbrowska, z którą nasz reporter rozmawiał tuż po rozegraniu przez nią meczu w piłkę nożną.
Grało się dobrze i myślę, że każdy sportowiec jest na tyle ambitny, że nieważne, w jaką dyscyplinę sportową będzie grać, to będzie chciał wygrać. Tak, że widać to na boisku
- mówiła Daria Dąbrowska.
W przerwach między meczami odbywały się licytacje, na hali MOSiR utworzono też specjalną strefę dla najmłodszych, gdzie można było m.in. pograć w "planszówki".
Kwestujący kolorowy ambulans jeździ od rana po ulicach Środy Wlkp. Za jego kierownicą siedzi prezes średzkiego szpitala Paweł Dopierała, a załogę stanowi młodzież ze skarbonkami WOŚP-u. "Przykuwamy uwagę" - przyznał Dopierała w rozmowie z naszym reporterem.
Sercowóz! Myśmy go nazwali sercowozem, ponieważ w miejscach gdzie normalnie znajdują się oznaczenia typu karetki, znajdują się serca Wielkiej Orkiestry, no i takie dwie duże flagi na tyłach tej karetki. Tego sprzętu wośpowego trochę w naszym szpitalu jest. Kwestujemy oczywiście, a jak widzimy innych naszych wolontariuszy, to pytamy, czy chcą ciepłej herbaty i wtedy też się zatrzymujemy
- opowiadał nam prezes szpitala w Środzie Wlkp. na parkingu przed jednym z marketów.
Jako WOŚP-owa załoga karetki czujemy się bardzo dobrze. Gdy ludzie dają nam pieniądze do puszek, my im dajemy naklejki i słodycze
- relacjonowała wolontariuszka Zuzia.
No piękna ta karetka! Pewnie, że zwraca na siebie uwagę, a najbardziej to te flagi!
- tak zareagowała młoda mama podczas gdy jej synek wrzucał monety do puszki.
Bardzo ładnie, że pomaga się różnym szpitalom, sprzęty się potrzebne kupuje, no bardzo dobra inicjatywa!
- mówiła.
Jak zaobserwował nasz reporter, ambulans przyciągał darczyńców, którzy sami podchodzili z datkami do wolontariuszy. A prezes szpitala Paweł Dopierała wyjaśnił nam, że podczas kwesty nie używa sygnałów dźwiękowych, gdyż mu nie wolno, i zapewnił, że użycie ambulansu do kwesty nie odbiło się na bezpieczeństwie mieszkańców, gdyż jest to wóz rezerwowy, który w dodatku wczoraj wrócił z naprawy.
Komendant Wojewódzki Policji wylictował kostkę ze Starego Rynku w Poznaniu. Na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystawił ją prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Komendant Piotr Mąka zapłacił za nią 6700 złotych.
Licytacja odbywała się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, gdzie odbywają się imprezy związane z Orkiestrą.
Wielki szacunek dla Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu, Generała Piotra Mąki za ten wielki gest i dotychczasową świetną współpracę z Miastem
- napisał prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Kostkę licytowała także poznańska radna Halina Owsianna, ale ostatecznie więcej zaproponował komendat policji.
Zabytkową kostkę ze Starego Rynku wystawioną przez prezydenta Poznania można także licytować w internecie.
Prezentacja drużyny Fogo Unii Leszno była kulminacyjnym punktem 32. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w tym mieście. Mieszkańcy mogli spotkać się z zawodnikami, którzy w tym sezonie będą bronić barw Unii, w hali widowiskowo-sportowej "Trapez".
Umiarkowanymi optymistami przed tegorocznym sezonem są prezes Unii Piotr Rusiecki oraz nowy trener drużyny Rafała Okoniewski.
Na początek chcielibyśmy się utrzymać w żużlowej ekstralidze. Każde miejsce lepsze od tego z ubiegłego roku, będzie dla nas sukcesem. Chłopacy chcą pracować i dużo pracują już teraz. Nie mogą się doczekać wyjazdu na tor. Także jestem spokojny
- mówi Piotr Rusiecki.
Cel jest jasny, walka o pierwszą "6", a tam walka od początku. Różne rzeczy i głosy mnie dochodzą, czytam różne opinie, ale jestem optymistą. Chłopaki naprawdę starają się przygotować bardzo solidnie
- mówi Rafał Okoniewski.
W Lesznie 32. finał WOŚP zakończył się na rynku "światełkiem do nieba", w którym wzięli udział żużlowcy oraz tańcem z ogniem.
Tłumy na poznańskim światełku do nieba. Punktualnie o godzinie 20 zebrani przed sceną na poznańskich targach włączyli latarki w telefonach, które włożyli do papierowych torebek. Organizatorzy poznańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już przed laty zrezygnowali z pokazu fajerwerków, w zamian - jak mówią - wykorzystują tytki.
Jestem już na światełku do nieba po raz dziesiąty. W zeszłym roku też byliśmy, też widzieliśmy rozwiązanie z tytkami i jest super. Lepsze niż fajerwerki, ekologiczne i zwierzaki się nie boją. Sama nie przyszłam na światełko, a syn już powiedział, że w przyszłym roku będzie wolontariuszem
- mówili poznaniacy.
Po światełku do nieba na poznańskich targach wystąpiła gwiazda wieczoru piosenkarka i aktorka Izabela Trojanowska.