O włos od tragedii w Pile - Na tzw. stawkach przy ulicy Kusocińskiego w poniedziałek pod 10-letnim chłopcem załamał się lód. Zauważył to przechodzień i powiadomił policjantów ze stojącego w pobliżu radiowozu policyjnego. Ratownicy nie mieli pewności, czy nad wodą były inne dzieci. Dlatego wezwano dwie karetki i policyjnego psa tropiącego. Chłopiec jednak po uratowaniu zdołał poinformować ratowników, że sam chodził po lodzie. 10-latka zabrano do szpitala na obserwację.