Lekarze z Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia z siedzibą w Koninie sprzeciwiają się takiemu rozwiązaniu. - Po co nowy, papierowy dokument, który będzie notorycznie gubiony. Czy mogę zaszczepić dziecko, jeśli matka przyjdzie bez książeczki? Co zrobić jeśli książeczkę się zniszczy lub zgubi? Rozwiązanie nie jest do końca przemyślane - ocenia Bożena Janicka, szefowa Porozumienia.
Pytania lekarze rodzinni przekazali już ministrowi zdrowia. Sugerują też, że najlepszym rozwiązaniem i dla lekarzy i dla pacjentów byłaby dokumentacja elektroniczna oraz umieszczenie historii choroby dziecka na specjalnej platformie internetowej.
Joanna Sypniewska/pś