O podróżach bliskich i dalekich. Wnuk Arkadego Fiedlera na MTP
Jak przyznał, pilnie śledzi zmiany ludnościowe na swoim terenie, bo w przyszłości przełożą się one na zapełnienie żłobków, przedszkoli i szkół.
Grudzień zakończyliśmy wynikiem takim, że troje dzieci się urodziło, a zmarło sześciu mieszkańców. W styczniu jedno dziecko się urodziło, a odnotowaliśmy dziewięć zgonów. Ta dynamika rzeczywiście jest bardzo duża. Śledzę to z niepokojem, bo w pewnej perspektywie czasowej te obiekty oświatowe nam się mocno przerzedzą
- podkreśla Rafał Zimny.
Obecnie gmina Wronki liczy nieco ponad 18,5 tysiąca mieszkańców i – jak większość gmin średniej wielkości w Polsce – przechodzi proces starzenia się ludności oraz spadku liczby mieszkańców, w tym dzieci i młodzieży. Podobnie jak w całej Polsce rodzi się tam coraz mniej dzieci, a powody są te same: późniejsze zakładanie rodzin, emigracja młodych oraz mniejsza liczba kobiet w wieku rozrodczym.