Impreza odbywa się w nowym terminie - na początku roku, a nie jesienią. - Rolnicy mają dużo więcej czasu w tym terminie. Ponadto zależy nam na prezentacji nowości, dlatego też Farma odbywa się po listopadowych, największych w Europie targach hodowlanych w Hanowerze. Najważniejsze europejskie premiery będziemy pokazywać jako pierwsi w Polsce - powiedział dyrektor targów Farma Jakub Patelka. Począwszy od tej edycji impreza będzie się odbywała co dwa lata, naprzemiennie z targami Polagra Premiery. - Liczymy przede wszystkim na wysoką frekwencję rolników - mówi Jakub Patelka.
Na ekspozycji zobaczyć można elementy wyposażenia chlewni: wiązania, przegrody, kojce, elementy ogrodzeń, płyty obornikowe czy karmniki i urządzenia do pojenia zwierząt. W trakcie targów zaplanowano m.in. konferencje i prezentacje poświęcone biogazowniom, a także trendom w organizacji obory i chlewni. Na targach Farma 2011 pojawiły się również nowości takie jak mlekomaty. - Dzięki tym maszynom już wkrótce w wielkopolskich miastach będzie można wypić nieprzetworzone mleko - zapewnia Małgorzata Ciszek, z firmy produkującej mlekomaty.
Na Farmie spotkają się też młodzi rolnicy. W piątek odbędzie się Europejski Dzień Młodego Rolnika. W hali oprócz urządzeń wystawiane są również zwierzęta. Pojedyncze gatunki świń, krów i drobiu prezentuje poznański Uniwersytet Przyrodniczy. Swoimi osiągnięciami chwalą się Zakłady Doświadczalne poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. Pojawiły się między innymi rasy rodzime. Targi potrwają do niedzieli (13.02). Organizatorzy spodziewają się 20 tysięcy zwiedzających.
(Radio Merkury+PAP)