Trwają negocjacje z konsorcjum Marcelin Management i KKS Lech Poznań. Według propozycji miasto zobowiązuje się do wymiany podłoża pod murawą i wyłożenia 25 milionów złotych na budowę kiosków gastronomicznych na stadionie. Operator ma płacić miastu rocznie 3 miliony złotych czynszu, 7% przychodów z meczów oraz 25% z praw do nazwy stadionu. Umowa ma być podpisana na 20 lat.
W przyszłym roku stadion ma zarabiać na meczach EURO 2012. Za każde spotkanie UEFA będzie płacić miastu około 300 tysięcy franków szwajcarskich. Wyjaśnień od prezydenta chcieli radni Platformy Obywatelskiej. Po wysłuchaniu informacji nie byli zadowoleni. "Na ten moment nie podpisywałbym umowy z kandydatem na operatora, czekamy jednak na zakończenie rozmów" - powiedział nam szef klubu radny Marek Sternalski.