NA ANTENIE: 01:00-02:00 KLASYKA II/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wyborcza Poznań kontra centrala

Publikacja: 27.05.2015 g.21:41  Aktualizacja: 28.05.2015 g.18:12
Poznań
Niektórzy dziennikarze poznańskiej "Gazety Wyborczej" są niezadowoleni z zachowania swoich kolegów z Warszawy.
wyborcza okładka - Gazeta Wyborcza
/ Fot. (Gazeta Wyborcza)

Spis treści:

    Tuż przed II turą wyborów prezydenckich Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej, opublikował stanowisko gazety - jako całego zespołu - w sprawie wyborów. Napisał: "Kierując się naszymi wartościami, uważamy że wobec wyboru między Andrzejem Dudą a Bronisławem Komorowskim to obecny prezydent zasługuje na poparcie Wyborczej".

    Według niektórych dziennikarzy poznańskiego oddziału Wyborczej ich szef posunął się za daleko - po pierwsze wyraził stanowisko w imieniu wszystkich dziennikarzy gazety (a nie pytał ich o zgodę), po drugie - przez takie oświadczenie gazeta straciła obiektywizm i wiarygodność.

    O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy autora wyborczego stanowiska "Wyborczej" Jarosława Kurskiego. Redaktor nie chciał jednak zabrać głosu i odnieść się do wątpliwości poznańskich dziennikarzy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 12
    mario 29.05.2015 godz. 13:07
    Wiarygodnosc i obiektywizm GW. Dobry zart :)
    cz'ytacz 28.05.2015 godz. 22:39
    Nie jestem wylewny wobec zagranicy i obcokrajowców więc swój poniższy
    komentarz napisałem w oparciu o wiele znaczeʼn znanych
    krajanom tj mieszkaʼncom pobierającym nauki w szkołach powszechnych
    i sięgających do zwyczajów ogólnoznanych czy stosowanych
    w Tradycji Polskiej
    ja 28.05.2015 godz. 20:51
    Dobry żart - GW i obiektywizm.
    A "wiarygodność"? Litości!
    wykop 28.05.2015 godz. 19:58
    Wykop! !!!!
    otto 28.05.2015 godz. 15:00
    Trzeba zauważyć, że Wirtualna Polska od prwnego czasu także jest gadzinowa, szczujnia GWna przejeła pod władanie WP i stąd te codzienne manipulacje
    cz'ytacz 28.05.2015 godz. 10:38
    Podobno Wisła przestała płynąć i zawracanie kijem porównywalne
    jest z jakąś chorobą lub złym stanem psychicznym pomysłodawcy ... .
    Do niedawna Dziadek lub Tata na spacerze z małym człowieczkiem
    odcinał rózgę z wierzby płaczącej dając pociesze by pobawiła się nad
    wodą .Pomysły maleʼnstw były podobne ,a polegające na uderzaniu
    w wodę witką .Co powodowało burzenie się i naruszenie spokojnej tafli wody.

    Ładnie wyglądać to też dbanie o stopy i wypielęgnowane
    palce u nóg .A w gazecie znaczy się GAZECIE ,oznacza to
    coś w rodzaju Gmbh i jeśli się nie mylę Werke ?
    Nie zaglądam pod stopy i nie oglądam stóp ,gdyż nie chcę
    wyjść na psychopatę !Wolę w ogóle nie czytać ...tj narażać się
    na błędy ortograficzne !
    Ola 28.05.2015 godz. 09:49
    A czytuje Pan prawicową prasę osobiście, Szanowny Panie Jakubie, czy może o tym, co pisze, dowiaduje się Pan z GW?
    poznaniak 28.05.2015 godz. 09:33
    NARESZCIE , BRAWO! ... "gazeta straciła obiektywizm i wiarygodność."
    do jakuba 28.05.2015 godz. 06:18
    Weź człowieku podpisz się pełnym imieniem i nazwiskiem, szkoda żeby taki myśliciel pozostał anonimowy.GW i dyskusja regionalnych dziennikarzy nad linią programową Czerskiej?
    myśl 27.05.2015 godz. 22:33
    wyobrażam sobie tobie - od około kilkunastu lat ...
    na tym poprzestane
    Jakub 27.05.2015 godz. 19:00
    Mam za tę "aferę" ogromny szacunek dla Dziennikarzy Gazety Wyborczej za to, że w ogóle taka dyskusja i taka refleksja u nich nastąpiła. Czy wyobrażacie sobie podobne rozterki w tzw. "gazetach" prawicowych, np. "DoRzeczy", "W sieci", "W polityce", nie wspominając już o klerykalnych tubach typu "TV TRWAM", "Nasz Dziennik" czy "Gość Niedzielny". Tam takich dylematów moralnych dotyczących obiektywizmu nie ma w ogóle, a politykó i osób o lewicowych lub liberalnych poglądach z zasady się nie słucha i nie zaprasza. Ich zasadą jest przekrzykiwanie się! Oto jest właśnie oznaka upadku moralnego całej polskiej skrajnej prawicy i ich mediów.
    Jacek 27.05.2015 godz. 18:51
    Jego brat Jacek miał inne zdanie.