Stare karetki nie znalazły nabywców na przetargu, dlatego przekazano je nieodpłatnie stronie ukraińskiej.
"Będą wyremontowane i będą nadal ratować życie naszym żołnierzom" - mówi wolontariusz z ukraińskiego stowarzyszenia "Samoobrona" Andriej Maksimow.
Stare karetki naprawiamy w Warszawie i darujemy naszym medykom na front, aby oni ratowali życie. Karetki są tam bardzo potrzebne, bo one długo nie jeżdżą. Jeśli rosyjski dron zobaczy np. wśród dziesięciu samochodów karetkę, to wrzuci granat w karetkę, bo ona ratuje życie. Karetki są bardzo potrzebne, ratują życie, transportując rannych z punktów stabilizacyjnych do szpitali
- tłumaczy Maksimow.
Ukraińskie stowarzyszenie "Samoobrona" w ostatnich dniach pozyskała jeszcze trzy inne karetki z innych województw.