Obiecał, że w zamian za głosy internautów przekaże wygraną dzieciom, które pod swoje skrzydła wzięła poznańska platforma pomagania - "siepomaga.pl". Wszystko zaczęło się od piosenki, którą Michał nagrał w Stanach i od jego apelu do polskich internautów. Zachęcał do głosowania na niego w konkursie i zadeklarował, że jeśli wygra - 100 tys. dolarów - przekaże na akcję siepomaga.pl.
Po apelu polscy internauci od razu zareagowali. Michał, który przed akcją była na czwartym, od razu przesunął się na prowadzenie. I wygrał konkurs zorganizowany w Stanach na piosenkę - klip - dla amatorów.
Teraz przedstawiciele poznańskiego portalu siepomaga.pl czekają na pieniądze. Liczą, że po odjęciu podatku i przewalutowaniu będzie to około 300 tysięcy złotych. Tyle wystarczy, by pomóc dzieciom z wadami serca, których rodzice za pośrednictwem portalu zbierają pieniądze na często bardzo skomplikowane operacje za granicą.
Michał pochodzi z Katowic. W Stanach pracuje jako didżej.