NA ANTENIE: MRS. ROBINSON/SIMON AND GARFUNKEL
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wygrał w Trybunale Praw Człowieka

Publikacja: 05.07.2011 g.16:19  Aktualizacja: 05.07.2011 g.18:09
Poznań
Redaktor naczelny "Gazety Kościańskiej", Jerzy Wizerkaniuk wygrał w Trybunale Praw Człowieka. W złożonej skardze podważał on przepisy dotyczące autoryzacji wypowiedzi. Trybunał przyznał dziennikarzowi cztery tysiące euro zadośćuczynienia i drugie tyle na pokrycie kosztów sądowych.

Spis treści:

    Sędziowie przyjęli argumenty dziennikarza, którego polskie sądy uznały za winnego opublikowania rozmowy z posłem Tadeuszem Mylerem bez autoryzacji. Wywiad z 40 stron skrócono do 3 i przesłano do autoryzacji. Poseł nie zgodził się autoryzować tekstu, a w liście do redakcji napisał, że rezygnuje z autoryzacji. Skarżący podjął decyzję o opublikowaniu wywiadu w całości. Skarżący został zobowiązany do wpłaty 1000 zł. Na cel społeczny. Apelację sąd okręgowy uznał za bezzasadną.

    W wyroku Trybunału sędziowie Trybunału stwierdzili, że Polska naruszyła swobodę wypowiedzi dziennikarza, czyli artykuł 10 Europejskiej Konwencji. Zdaniem Trybunału przepisy o autoryzacji są nie do pogodzenia ze standardami państwa demokratycznego. Dają osobie udzielającej wywiadu niemal wolną rękę, jeśli chce zablokować publikację, gdyż może odmawiać jego autoryzacji lub ją odwlekać. Ponadto Trybunał podkreślił, że przepisy polskiego prawa prasowego dotyczące autoryzacji nie zostały zmienione od roku 1984, czyli pochodzą z czasów państwa autorytarnego. Wyrok ten jest o tyle ważny, że choć dotyczy tylko jednej konkretnej sprawy, czyni że przepisy o autoryzacji stały się martwe.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    kibic 19.07.2011 godz. 09:55
    zawsze można zapytać cytowanego natomiast z naszym prawem jest źle dlatego zlot 30.06.2012 w nowym tomyślu cieszy się tak dużym zainteresowaniem wolnych mediów zmień trawniki na laśniki kryptohasłem bo laśnik to minidżungla na zlocie będą członkowie ssponz
    cz'ytacz 13.07.2011 godz. 06:20
    Uważam że w tym roku wyborczym ,wiele zależy od samych uprawnionych do głosowania ...
    jerzy7731 05.07.2011 godz. 22:22
    Wielkie BRAWA I UZNANIE dla bardzo mądrych dziennikarzy, którzy potrafią walczyć z post komunistyczną mafią i dbać o swoje ( narodu ) interesy!? Mam nadzieję, że za tym pójdą gratyfikacje finansowe od władz ( ok. 10% znaleźnego )!?
    cz'ytacz 05.07.2011 godz. 18:52
    Oczywiście szwindel i przekręt nie dotyczący mnie ,ale bardzo "porządnych","nieskazitelnych" itd ... ludzi których powinno się pomijać w orzeczeniach sądowych i tym podobnych relacjach ... np dziennikarskich ... .
    cz'ytacz 05.07.2011 godz. 18:36
    A no coś nieznacznie i po woli się ruszyło ... .ale ja nie prowadzę badań nad jakością i stanem lokalnej prasy ,lecz odnoszę wrażenie że wszędzie jest tak samo czy też podobnie ... .Cokolwiek wiem że biuletyn informacyjny od wydawanej gazety nie wiele się różnią i mają za zadanie NIE ZADAWAĆ KŁOPOTLIWYCH PYTAŃ lecz PROMOWAĆ POCZYNANIA WŁADZY .No cóż jeśli wszyscy tak postępują łącznie z Proboszczem ,Policją ,Strażą Pożarną ,Służbą Zdrowia czy też Oświatą -no to jest fajnie! .Ale ja ciągle nie mam wody ,mimo że postawiłem się okoniem i wygrałem sprawę w Sądzie lokalnej instancji I NIE JESTEM ZŁODZEJEM WODY Z MIEJSKIEGO WODOCIĄGU,-o co mnie oskarżano ... .I wyszło jeszcze gorzej bo okazało się że to był szwindel i przekręt ,o którym lokalna prasa nie napisze -bo lokalne dziennikarstwo do takich wyżyn nie sięga ... .Gdyż oni oczywiście tylko promują ....
    bloger z Mosiny 05.07.2011 godz. 18:20
    Z jednej strony autoryzacja wywiadu, to dobra rzecz, bo dziennikarz nie napisze bezkarnie niczego, czego nie powiedział interlokutor. Jednak jak do autoryzacji zatwierdzić wywiady live? Wywiad to wywiad, można by powiedzieć. Redaktor miał zapewne nagranie audio z wywiadu. z drugiej strony wymóg autoryzacji może komplikować przekaz społeczny, w sposób jak wymienił Trybunał. Autoryzacja to relikt komunistyczny, podobnie jak Art 212, który może wtrącić dziennikarza do więzienia za słowo. Mimo licznych wskazań Trybunału, ze polskie prawo nie jest doskonałe, dostosować je trzeba do współczesnych europejskich standardów, polscy politycy nic w tym kierunku nie robią. Przynajmniej o tym nic nie słychać