NA ANTENIE: TAKIE TAM KLEJDRY Poruta w palmiarn/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wyłapią żywe dziki, żeby je potem uśmiercić

Publikacja: 23.03.2024 g.09:17  Aktualizacja: 23.03.2024 g.09:02 Grzegorz Ługawiak
Nowy Tomyśl
Władze Nowego Tomyśla dostaną od Poznania żywołapkę na dzikie świnie, bowiem zwierzęta stają się coraz bardziej dokuczliwe. Komunikat w tej sprawie wydał urząd miejski.
Dziki na skateparku - Wojtek Wardejn
Fot. Wojtek Wardejn

Dziki grasują głównie w Parku Feliksa oraz na terenie między PZU a Kościołem Ewangelicznych Chrześcijan. Do 2021 roku były odstrzeliwane przez czterech myśliwych, wśród których był weterynarz. W 2021 roku sejmik zmienił granice okręgów łowieckich i miasto już samo nie może regulować pogłowia dzików.

Może je natomiast wyłapać żywe, a potem niestety uśmiercić. Wywieźć do lasu ich nie wolno z powodu afrykańskiego pomoru świń.

Jak przekonuje na swoim kanale youtubowym miejscowy przyrodnik Adam Rybarczyk, dziki wybierają miasto nie tylko dla pożywienia.

Dziki są odstrzeliwane w lasach, czy na polach uprawnych, tudzież na łąkach. One wiedzą o tym doskonale, bo to są niezwykle inteligentne zwierzęta, iż właśnie tutaj, bliżej ludzi, mogą się pojawiać

- mówi Adam Rybarczyk.

Tak więc dziki bytują w mieście, bo tu się nie strzela. Mądre zwierzęta nie przewidziały jednak czegoś takiego jak żywołapka. Będziemy do tej sprawy wracać.

https://radiopoznan.fm/n/aNSFCU
KOMENTARZE 0