NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wypuszczą wodę, pobiegną po dnie Malty

Publikacja: 03.11.2016 g.08:44  Aktualizacja: 04.11.2016 g.13:55 Aleksandra Włodarczyk
Poznań
Rozpoczyna się spuszczanie wody z Jeziora Malta w Poznaniu.
aquathlon malta - endusport.pl
/ Fot. (endusport.pl)

Spis treści:

    Samo opróżnianie Malty z wody widowiskowe nie będzie, bo dziennie poziom wody będzie się obniżać o kilka-kilkanaście centymetrów. - Otworzymy jaz i wody zacznie ubywać. Jednak dno jeziora zobaczymy dopiero za dwa, trzy tygodnie - mówi rzecznik POSiRu Błażej Daracz.

    Do Warty spłynie około dwóch milionów metrów sześciennych wody, potem z dna zostaną wywiezione namuły. Malta jest miejskim kąpieliskiem i miastu zależy, żeby woda w jeziorze była czysta.

    Poza tym dno zostanie wyrównane, co jest ważne ze względu na odbywające się na wodzie zawody sportowe - wyścigi kajakarskie i wioślarskie. Regaty odbywają się latem, ale w tym roku, jeszcze zimą, czeka nas niezwykła impreza biegowa na Malcie. Odbędzie się pierwszy w historii bieg po dnie. Będzie nosił nazwę "Mudnessrun" - czyli bieg błotny.

    Zapisy wciąż trwają, bieg odbędzie się 11 grudnia.

    W poprzednich latach w trakcie oczyszczania dnia jeziora wywożono ciężarówki błota i śmieci, nawet takich jak narty, rowery czy tapczan. Cała akcja oczyszczania jeziora kosztuje około miliona złotych.

    Aleksandra Włodarczyk/szym

    https://radiopoznan.fm/n/kgt4W9
    KOMENTARZE 5
    ón 03.11.2016 godz. 19:25
    Na pewno znacznie przyjemniej jest wziąć udział w madrejsie, niż po prostu biec po błocie jak jakiś cham. Per analogiam, o wiele lepiej jest mieszkać w tałerze albo park resorcie, niż w bloku. Każdy Polak jest już nie dość, że Europejczykiem, to nawet Amerykaninem.
    Paweł M. 03.11.2016 godz. 13:45
    Gdzie są zapisy na ten bieg?
    Zza winkla 03.11.2016 godz. 12:19
    Przeciwnie. Bardzo przeciwnie. Dlatego piszę, że coś się musi zmienić na bardziej lepsze, aby kodowe robale nie mieli argumentów. Uważam, że mało jest wiadomości z ostatniej chwili, które dotyczą również nas w Poznaniu jako Polaków. Dowiadujemy się dopiero pod wieczór, gdy sami po powrocie z pracy je znajdziemy. A słowo "niesłucha" m napisało błędnie. Prawidłowo jest "nie słucha", jako dwa słowa. Pozdrawiam.
    m 03.11.2016 godz. 12:01
    Do zza winkla
    KODziara? Jak się niepodoba to niech nieslucha:)
    Zza winkla 03.11.2016 godz. 10:01
    W Polsce tyle bardzo waznych wydarzeń, a Merkury produkuje newsa, że wode spuszczą i biegać będą. Panie prezesie Niech pan posłucha choć raz serwisu o pełnej godzinie. Jest pan pewny, że poznaniacy nie chcą w nich ważnych informacji ze świata i z kraju? Jest pan pewny, że ci w autach w miejskiej komunikacji w pracy wszyscy chcą o słyszeć o spuszczeniu wody z malty i innych bzdur? Tak naprawdę to komu pan słuzy, że zamilcza pan ważne rzeczy w serwisach?