Koniec z łatką "fabryki". Największa porodówka w kraju podsumowuje rok
"Pilanin poszedł do domu, wziął swój pistolet Glock 19 wraz z magazynkiem wypełnionym 10 sztukami amunicji i wrócił do lokalu" – relacjonuje mł. asp. Wojciech Zeszot z policji w Pile.
Mężczyzna w korytarzu wyciągnął broń, przeładował i trzymając ją w ręku, wszedł na salę kierując groźby do ochroniarza, który wcześniej go wyprowadził. Na sali przebywało wtedy zaledwie kilka osób. Jeden z mężczyzn widząc co się dzieje, wykorzystał chwilę nieuwagi 47-latka i obezwładnił go zabierając broń
- relacjonuje Zeszot.
Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali agresywnego mężczyznę i zabezpieczyli broń, na którą ma pozwolenie. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli jeszcze należący do niego karabinek automatyczny. W chwili zatrzymania miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Do tej pory mężczyzna ten nie był karany.
Sąd Rejonowy w Pile aresztował go tymczasowo na trzy miesiące. Za kierowania gróźb z użyciem broni palnej, do którego się przyznał, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za wykroczenie związane z noszeniem broni w stanie po użyciu alkoholu.