Na starcie stanęło 14 dwuosobowych zespołów. Najszybciej 86 kilometrów pokonali Arkadiusz Garczarek i Przemysław Wegner. Kolarze narzekali na kiepską pogodę - niską temperaturę, deszcz i silny wiatr. Na trasie było również mnóstwo innych niespodzianek. Większość zespołów przynajmniej raz złapała gumę. Kolarze ścigali się na lokalnych drogach między Tarnowem, Jankowicami, a Lusówkiem. Organizator zawodów Ryszard Kożuch podkreśla, że wyścigi niewidomych są w pełni profesjonalne. W wyścigu wzięli udział sportowcy między innymi z Poznania, Kalisza i Łodzi. Przyjechali też Białorusini.