W marcu - po długich bojach - od Skarbu Państwa wyspę przejęła gmina Zaniemyśl i od razu uznała, że wstyd ją pokazywać turystom. Samorząd najpierw odnowił pomost promowy, teraz wziął się za budynki. Z hotelu zniknie np. dach eternitowy. W kolejce do remontu czeka dwustuletni drewniany dom szwajcarski, zbudowany przez hrabiego Edwarda Raczyńskiego. Ambitne plany gminy Zaniemyśl przewidują też doprowadzenie na wyspę gazu i jej skanalizowanie. Jest też mowa o nowych ścieżkach spacerowych, lampach i ławkach. Wyspa ma trzy hektary, porasta ją trzysta dorodnych drzew. Nie wiadomo, kiedy w ich cieniu staną turyści.