Samoloty będą latać do Tel Awiwu i Ejlatu - każdy kierunek po dwa razy w tygodniu. Na razie nie ma jeszcze szczegółów - czyli dat pierwszych połączenia i godzin lotów.
- Poznamy je za kilka dni - powiedział nam rzecznik poznańskiego portu Błażej Patryn. Jego zdaniem, dla poznańskiej Ławicy to dobra informacja, która zapoczątkuje serię kolejnych. - Uważamy, że jest to taki pierwszy sygnał, że będzie to pierwszy taki etap do rozwoju współpracy z liniami lotniczymi zwłaszcza z Ryanairem. Sądzimy, że będziemy mogli wkrótce przekazać kolejne dobre komunikaty dla chętnych do latania z poznańskiego lotniska - dodaje.
Od kilku lat poznańska Ławica stara się o to by Poznań stał się bazą dla samolotu Ryanaira. Dzięki temu przybyłoby połączeń. Na liście życzeń pasażerów są m.in. Madryt, Lizbona czy Amsterdam.