NA ANTENIE: Kalejdoskop Wielkopolski
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zaatakował i poszczuł policjantów psem. Prokuratura wyjaśnia okoliczności [NOWE INFORMACJE]

Publikacja: 15.11.2025 g.07:57  Aktualizacja: 16.11.2025 g.07:53 Michalina Maciaszek
Konin
Agresywny 39-latek zaatakował policjantów. Patrol wezwała matka mężczyzny – poinformowała asp. Sylwia Król.
Gosławice interwencja - Michalina Maciaszek - Radio Poznań
Fot. Michalina Maciaszek (Radio Poznań)

Spis treści:

    Po przybyciu policjantów, ci zostali zaatakowani przez mężczyznę.

    Po przyjeździe mężczyzna poszczuł policjantów psem, a następnie zaatakował ich. Jednego z funkcjonariuszy uderzył metalową rurką. Policjantom udało się go obezwładnić i zatrzymać. Mężczyzna został przekazany ratownikom medycznym, jednak po chwili stracił przytomność

    - wyjaśnia Sylwia Król.

    Sylwia Król podkreśla, że policjanci poza siłą fizyczną, miotaczem gazu pieprzowego i kajdankami, nie używali żadnych innych środków.

    Przebieg interwencji został zarejestrowany przez kamery nasobne funkcjonariuszy. Jak udało się też ustalić Radiu Poznań, policja wezwała zespół ratownictwa medycznego, by ten przewiózł mężczyznę do szpitala psychiatrycznego. Po chwili ratownicy zauważyli, że mężczyzna traci przytomność.

    Pomimo reanimacji, nie udało się go uratować. 

    Nasza reporterka sprawdziła, czy mieszkańcy konińskich Gosławic słyszeli o sprawie.

    - Koleżanka mi mówiła przed chwilą, ale nie wiem, o co chodziło. Nie powtarzam rzeczy, których nie byłam świadkiem.
    - Słyszeliśmy, ale tylko z wiadomości, z Internetu.
    - Tylko słyszałam, że coś się stało, ale nie wiem do końca co.
    - Słyszałem o tym. Znałem go. Więcej nic nie mogę powiedzieć. Nie kolegowałem się z nim. Jak usłyszałem o tej informacji, to byłem zdziwiony, dlatego że on nie był agresywny, tylko miał coś w głowie niepoukładane

    - mówią mieszkańcy.

    Prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Koninie wyjaśniają okoliczności zgonu 39-letniego mężczyzny.

    Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, od wczesnych godzin rannych mężczyzna był pobudzony i zachowywał się agresywnie w stosunku do domowników. Obawiając się o własne życie, jego matka, dzwoniąc na numer alarmowy, poprosiła o przyjazd karetki. Ponieważ medycy nie przyjeżdżali, kobieta skontaktowała się z policją.

    - mówi prokurator Aleksandra Marańda.

    Po otrzymaniu zgłoszenia, dyżurny konińskiej policji, wysłał na miejsce patrol w składzie dwóch umundurowanych funkcjonariuszy, którzy podjęli interwencję.

    Pomimo agresywnego zachowania mężczyzny i odniesionych przez funkcjonariuszy obrażeń, udało im się go obezwładnić i wezwać zespół ratownictwa medycznego, celem przewiezienia go do specjalistycznego szpitala. W trakcie zaopatrywania medycznego, 39-latek zmarł. Przebieg interwencji został zarejestrowany kamerami nasobnymi funkcjonariuszy, z których zapis został zabezpieczony przez prokuratora

    - wyjaśnia prokurator.

    Prokuratura Rejonowa w Koninie zajmuje się nie tylko ustalaniem przyczyn śmierci, ale i prawidłowości podjętej wobec mężczyzny interwencji. Służby podkreślają, że ze strony denata doszło do czynnej napaści na funkcjonariuszy policji.

    https://radiopoznan.fm/n/FMfOLw