- Jest to związane z wykorzystaniem środków unijnych. Musimy do nich dołożyć swoje. To nie są środki, które będą przejedzone, ale będą zainwestowane - uważa Dudzic - Biskupska.
Radni PO mówią, że prezydencki projekt jest dobry, ale jednocześnie zapowiadają swoje poprawki do budżetu. W dokumencie brakuje im pieniędzy między innymi na budowę wiaduktu na ulicy Koszalińskiej oraz na podwyżki dla pracowników pomocy społecznej, Biblioteki Raczyńskich i Muzeum Archeologicznego.
Mateusz Rozmiarek z opozycyjnego klubu radnych PIS nie wierzy, że prezydent zrealizuje obiecane w projekcie budżetu inwestycje.- To jest budżet, który przypomina poprzednie, a z poprzednimi było tak, że przychodził marzec lub czerwiec i wtedy był on wywracany do góry nogami. Wydaje nam się, że podobnie będzie w tym roku - mówi Mateusz Rozmiarek.
Radni opozycji podają przykłady inwestycji, które są co roku przesuwane. Ich zdaniem to między innymi remont ulicy Kolejowej i budowę nowej ulicy Folwarcznej. Wszyscy radni mogą teraz zgłaszać poprawki do projektu. Głosowanie dokumentu za miesiąc.