NA ANTENIE: CI SARA/AL BANO, ROMINA POWER
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Załoga odmawia pracy, ludzie mdleją. Gorąco w swarzędzkiej firmie

Publikacja: 30.06.2026 g.17:19  Aktualizacja: 01.07.2026 g.07:45 Jacek Kosiak
Poznań
Pracownicy firmy logistycznej ze Swarzędza skarżą się na zbyt wysoką temperaturę w miejscu pracy. Zdaniem związkowców z Inicjatywy Pracowniczej w magazynie kilkukrotnie dochodziło do omdleń, a część zatrudnionych odmówiła pracy.
magazyn - delphinmedia - Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. delphinmedia (Pixabay)

Spis treści:

    Jak mówi Otylia Jung - Jankowska, w halach brakuje wentylacji i termometrów. 

    Pracodawca generalnie zapewnia nam pomoc medyka. Podczas tych omdleń pierwszym kontaktem jest właśnie medyk. Kiedyś była sytuacja, że koleżanka ma wysokie ciśnienie i źle się poczuła, przyszedł medyk i powiedział, że ona symuluje i ma wrócić do pracy. Takie jest podejście medyka

    - dodaje.

    Według związkowców najtrudniejsza sytuacja była w niedzielę, gdy notowano rekordowo wysokie upały. 

    Pracodawca - niemiecka firma Rhenus nie odpowiedziała na prośbę o stanowisko w tej sprawie. 

    Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy podkreślają, że prawo pracy nie reguluje maksymalnej temperatury w pomieszczeniach. Pracodawca może jednak dostosować organizację do warunków w czasie upałów, w tym wprowadzić rotację, przerwy lub skrócić czas pracy. Powinien zabezpieczyć nieodpłatne napoje i wodę do celów higienicznych.

    https://radiopoznan.fm/n/lN00mn
    KOMENTARZE 1
    Pracownik 01.07.2026 godz. 18:51
    Jakie klamstwa! Pracuję tu wiele lat i czegoś takiego się nie spodziewalam. Jak sie nie chce pracowac to sie zwalnia anie chodzi i brednie opowiada. Karetka ani razu nie została wezwana. Ona przywoziła lekarza dyżurnego, co jest zawsze na wyprzedazy. Temperatura byla 33 stopnie najwysza a nie powysej 40! Otylia przeproś za te klamstwa ludzi i wiecej nie podchodz do nas i nie opowiadaj tych bzdur o zwiazkach. Dlaczego nie powiesz ze jest woda zimna w butelkach i w baniakach ze lody mamy kilka smkow do wyboru, że owoce też są. Na dworzu lezaki parasole i mgielka wodna. A przed wyprzedazom dyrektor na zebraniu wydluzyl 2 przerwy z 15 minut na 20. Tu ludziom chce się pracowac i szanują prace. Nikt nie mowi ze jest idealnie ale na te klastwa nie mozna pozwolic. Kierownice pomagaly i mowily że mamy nie pracowac to samo mlody szef. Dyrektor w poniedziałek przyszedl na magazyn i dzienkowal wszystkim i odpowiadał na pytania. I dlaczego Otylia się nie odezwalas tylko stylu stalas i gupio sie uśmiechać tylko potrafilas