Bnin chce się odłączyć od Kórnika
"Jestem zszokowany" - tak komentuje sprawę koniński poseł PO - Tomasz Nowak. Jego zdaniem ta sytuacja mogła spowodować, że ludzie, którzy przyszli do wyborów, rezygnowali z oddania głosu na kandydata PO stwierdzając, że go po prostu nie ma.
Protest wyborczy może zostać wniesiony w ciągu 14 dni od dnia wyborów. O ważności wyborów rozstrzyga w takim wypadku sąd okręgowy.
Jeżeli okaże się, że okoliczności stanowiące podstawę protestu miały wpływ na wynik wyborów - w obwodach, gdzie doszło do nieprawidłowości, będzie trzeba je powtórzyć.