NA ANTENIE: PLEASE DON'T LEAVE ME/PRETTY MAIDS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zarzuty dla kierowcy autobusu

Publikacja: 07.07.2010 g.15:01  Aktualizacja: 07.07.2010 g.16:31
Poznań
Kierowca autobusu z Międzyrzecza, który w maju przewrócił się po zjechaniu z autostrady pod Nowym Tomyślem, usłyszał zarzuty. Za nieumyślne doprowadzenie do wypadku i spowodowanie u trojga dzieci obrażeń, które wymagały pobytu w szpitalu, mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.
Wypadek autobusu - podnoszenie - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Kierowca wciąż nie potrafi wytłumaczyć, jak doszło do wypadku. Był trzeźwy, twierdzi, że nie zasnął za kierownicą. Pewne jest, że autobus po tym jak zjechał z autostrady, "złapał" pobocze, wjechał do rowu, przechylił się i oparł na skarpie.

    W środku były tancerki z Międzyrzecza, które wracały z występów w Warszawie. Do wypadku doszło w nocy. Większość dzieci i dwie opiekunki doznały ogólnych potłuczeń. Trzy dziewczynki trafiły jednak do szpitala. Dwie spędziły tam mniej niż siedem dni, jedna była dłużej. To miało wpływ na kwalifikację prawną czynu kierowcy.

    Usłyszał on zarzut nieumyślnego doprowadzenia do wypadku i spowodowania obrażeń wymagających pobytu w szpitalu. Teraz sprawa trafi z policji w Nowym Tomyślu do prokuratury, a ta sporządzi akt oskarżenia i wyśle go do sądu. Kierowcy grożą trzy lata więzienia.

    https://radiopoznan.fm/n/