Zdaniem rzecznika wojewody Tomasza Stube oznacza to, że łączność między służbami będzie znacznie sprawniejsza. - Skróci się czas dojazdu karetki do poszkodowanego, łączność ulegnie poprawie dzięki wprowadzeniu pięciu dyspozytorni. Nadal będzie istniało 31 rejonów operacyjnych i w nich odbędą się postępowania konkursowe - wyjaśnia Stube.
Według pierwotnych planów w Wielkopolsce miało powstać także pięć dużych rejonów z karetkami pogotowia. Na te zmiany nie chcieli się jednak zgodzić starostowie i dyrektorzy stacji pogotowia, stąd pozostanie 31 rejonów. Dokumenty już w środę trafią do Ministerstwa Zdrowia, które musi zaakceptować nowe przepisy.