Jej rzeczniczka Magdalena Mazur-Prus informuje, że osoby, będące przedstawicielami firm zajmujących się tym procederem, zostały zatrzymane w piątek. "Pięcioro zatrzymanych jest podejrzanych o popełnienie przestępstwa z ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia" - powiedziała Mazur-Prus.
Sól zabezpieczono. Zbadają ją biegli; określą czy sprzedając taką sól, dopuszczono do narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Jeśli biegli wydadzą pozytywną opinię, oskarżeni mogą usłyszeć kolejne zarzuty.
Pięć osób sprzedawało sól zakładom mięsnym, nie jest jednak wykluczone, że byli także inni odbiorcy. Prokuratura bada też, czy inne firmy dopuściły się takiego przewinienia. Wobec zatrzymanej piątki zastosowano środki zapobiegawcze - nakaz powstrzymania się od dalszego handlu solą. Zatrzymani podczas przesłuchań bronili się twierdząc, że mogli sprzedawać tzw. sól wypadową jako sól spożywczą, powoływali się na własne badania.
- Zebrane dowody jednoznacznie wskazują jednak, że takiej możliwości nie ma - dodaje prokurator Mazur-Prus. Wyjaśnia, że sól wypadowa traktowana jest jako odpad, w związku z czym nie może być traktowana jako spożywcza.
(IAR)