Na drodze z Drawska do Krzyża cały czas utrzymuje się około 20 centymetrów wody i ruch jest tam wstrzymany. Usypany wał we wsi Lubcz Wielki na razie skutecznie chroni cztery gospodarstwa, powiedział nam burmistrz Krzyża, Zygmunt Jasiewicz.
Wysokie wody na Noteci i jej dopływach utrzymują i ich zachowanie jest nieprzewidywalne, powiedział nam Adam Rogoziecki z pilskiego oddziału Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Mamy bowiem do czynienie nie tylko z zamarzniętymi rzekami, ale także tworzącym się tzw. lodem dennym.
Starosta czarnowsko-trzcianecki, Wiesław Maszewski poinformował, że miejsca zagrożone zatorami oglądali wczoraj saperzy. Dzisiaj Wojewódzki Sztab Kryzysowy w Poznaniu ma podjąć decyzje o ich ewentualnym rozbijaniu ładunkami wybuchowymi.