NA ANTENIE: BOOGIE WOOGIE/SIOSTRY GRABOWSKIE, SANAH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zatrzymany po awanturze domowej. Nieoficjalnie: to przewodniczący rady miasta [NOWE FAKTY]

Publikacja: 07.08.2025 g.09:48  Aktualizacja: 07.08.2025 g.20:31 Julian Kozanecki
Kalisz
66-latek z Kalisza zatrzymany przez policjantów. Według nieoficjalnych informacji to przewodniczący rady miasta.
kajdanki detal - Łukasz Gągulski - PAP
Zdjęcie ilustracyjne/Policja zatrzymała 66-latka z Kalisza / Fot. Łukasz Gągulski (PAP)

Spis treści:

    Do zatrzymania doszło we wtorek, mężczyzna na razie nie usłyszał zarzutów. Jak powiedziała nam rzeczniczka kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz, funkcjonariusze odebrali zgłoszenie o awanturze domowej. Mężczyzna - mimo przyjazdu służb - nie uspokoił się i kierował w stronę funkcjonariuszy groźby karalne - dodaje rzeczniczka.

    Policjanci interweniowali w związku ze zgłoszeniem awantury domowej. Na miejscu okazało się, że agresorem jest 66-letni mężczyzna pod wpływem alkoholu. Mężczyzna w związku z kierowanymi do funkcjonariuszy groźbami karalnymi został zatrzymany i przewieziony na komisariat

      - zaznacza Anna Jaworska-Wojnicz.

    Na chwilę obecną kaliscy policjanci gromadzą materiał dowodowy. To będzie podstawą do dalszych decyzji w sprawie zatrzymanego.

    Nie będzie zarzutów dla 66-latka

    Mężczyzna po przesłuchaniu opuścił policyjny areszt - mówi rzeczniczka kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

    Zgromadzony na tym etapie prowadzonego postępowania materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia zarzutów 66-latkowi zatrzymanemu w związku z awanturą domową. Mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony. Oczywiście policjanci nadal zajmują się sprawą i uzupełniają materiał dowodowy

    - informuje Anna Jaworska-Wojnicz.

    Przewodniczący rady miasta startował w wyborach z listy Prawa i Sprawiedliwości. Prezes partii w południowej Wielkopolsce poseł Jan Dziedziczak powiedział nam, że sprawa jest traktowana bardzo poważnie, a konkretne kroki zostaną podjęte po uzyskaniu faktycznych informacji o incydencie.

    Nie wiemy dokładnie, co się stało. Cała sytuacja jest dla nas zaskakująca i smutna

    - dodał poseł. 

    Czekamy na komentarz rzeczniczki urzędu miasta w tej sprawie.

    https://radiopoznan.fm/n/qntNA2