Supermarket czy targowisko?
18 nowych stanowisk z pełnym, licencjonowanym oprogramowaniem - na to zapracowały sobie dzieci z ostrowskiej jedynki. Dyrektor szkoły Grzegorz Graczyk z przedstawicielami firmy recyklingowej przygotował autorski program, który polegał na tym, że za zebrany złom zamiast pieniędzy firma kupiła komputery.
Projekt miał jasne przesłanie: nauczyć najmłodszych, że coś co już nie działa niekoniecznie jest śmieciem i nie należy tego wyrzucać byle gdzie. W zbiórce elektronicznych odpadów pomogli sami mieszkańcy, którzy przynosili do szkoły stare komputery, lodówki czy pralki a także żelazka, suszarki i czajniki elektryczne. Pierwszą dużą partię złomu udało się zebrać w ciągu wakacji. A wywieszony na szkole baner informujący o programie przyciągnął więcej chętnych niż spodziewali się organizatorzy akcji.