Konie, psy i koty przed kościołem. 300-letnia tradycja w Mikstacie
Kierowca mazdy wjechał na przejazd, choć stał tam znak „STOP”. Maszynista nie zdążył wyhamować – pociąg wlókł auto jeszcze przez około 50 metrów, zatrzymując się dopiero przy stacji.
W składzie podróżowało blisko stu pasażerów i załoga, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Kierowca samochodu, 40-letni mieszkaniec powiatu średzkiego, również wyszedł bez szwanku. Badanie alkomatem pokazało, że był trzeźwy.
Samochód został poważnie rozbity, a parowóz prawdopodobnie nadaje się do dalszej jazdy.