Poznań: demonstracja poparcia dla migrantów i otwartych granic
Od 300 lat, w Dniu św. Rocha istnieje zwyczaj błogosławieństwa zwierząt. Legenda głosi, że święty Roch ukazał się na mikstackim wzgórzu i miejscowość ocalała od zarazy.
Na pamiątkę tego wydarzenia mieszkańcy postawili kościół i co roku przyprowadzają przed świątynię swoje zwierzęta gospodarskie i domowe. Wierzą, że święcona woda uchroni je od chorób.
- Święcimy kotki, żeby były zdrowe. Całą mamy kocią rodzinę w domu, pięć kotków.
- Z królikiem przyszedłem, żeby był zdrowy
- mówili mieszkańcy.
Uroczystościom w Mikstacie przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz.
W tym roku mieszkańcy przynieśli także kanarka w klatce, papużki, króliki, kury, alpaki i pszczoły. Wiele zwierząt było przystrojonych w kokardki, kubraczki, a nawet... słomkowe kapelusze. Na koniec tradycyjnie w niebo wypuszczono gołębie.
Obrzęd Święcenia Zwierząt w Mikstacie został wpisany na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.