Pociąg Intercity jechał w kierunku Słupska. - Na torach pojawiło się stado krów – mówi zastępca komendanta pilskiej straży pożarnej Paweł Kamiński.
- Pociąg stanął, ponieważ na tory wszedł byk, zwierzę zostało przejechane przez maszynę. W wyniku zdarzenia wykoleił się pierwszy wózek lokomotywy. Przez nagłe zatrzymanie jedna osoba poparzyła sobie dłoń, dwie inne osoby uległy zasłabnięciu. Generalnie pociągiem podróżowały 204 osoby. Wszystkie musiały czekać, bo pociąg przez zderzenie został unieruchomiony - dodaje Kamiński.
Poszkodowanym udzielono pierwszej pomocy. Zwierzę padło. Strażacy przy wsparciu pociągów ratunkowych ze Stargardu oraz Bydgoszczy oczyścili tory i uruchomili lokomotywę. Kilka godzin po zderzeniu skład ruszył w dalszą trasę.