15 sierpnia 46-latka została postrzelona przez byłego partnera i zmarła trzy dni później w poznańskim szpitalu. Hanna H. zostawiła 15-letnią córkę, 26-letniego syna i matkę, z którą również mieszkała.
Kobieta pracowała w sklepie w Swarzędzu.
Była nie tylko współpracownikiem, ale też przyjaciółką
– napisała właścicielka w mediach społecznościowych. Z komentarzy pod postem wynika, że Hanna H. była lubiana przez klientów.
Kiedy nie wiedziałam, co zrobić na obiad, sama dobierała mi składniki i podpowiadała, co mogę z nich przygotować
– czytamy w jednym z komentarzy.
Pamiętam, jak się martwiła, czy córka dostanie się do wymarzonej szkoły, i pamiętam, jak bardzo się cieszyła, że wszystko się udało
– napisał inny klient.
Organizatorzy zbiórki deklarują, że zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na codzienne utrzymanie, rachunki, niezbędne wydatki oraz wszystkie koszty, które pojawią się w związku z obecną sytuacją. Celem jest 30 tysięcy złotych. W ciągu niecałych dwóch dni osiągnięto już ponad połowę tej kwoty.