"Pokrzywdzony godził się na to, bo nie stać go było na zmianę lokum" - mówi Barbara Sobieszek z komendy powiatowej policji w Nowym Tomyślu.
Do zdarzenia dochodziło wielokrotnie w okresie kilku miesięcy poprzedniego roku aż do końca stycznia 2026. W momencie zatrzymania tego mężczyzny mieszkańcy tej miejscowości zaczęli głośno mówić do jakich jeszcze innych sytuacji dochodziło i tych osób pokrzywdzonych jest więcej
- mówi Sobieszek.
W czasie napadów agresji napastnik używał ostrych narzędzi, grożąc pokrzywdzonemu okaleczeniem i śmiercią. Sąd, biorąc pod uwagę skalę agresji, powtarzalność gróźb oraz fakt, że zgłosiły się również inne osoby doświadczające przemocy słownej ze strony 41-latka, zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu.
Sprawcy grożą nawet trzy lata więzienia. Mężczyzna był wcześniej karany.