NA ANTENIE: SERCA NA STRATY/FIDA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zlikwidować gimnazja, przywrócić 8 klas?

Publikacja: 09.10.2013 g.12:20  Aktualizacja: 09.10.2013 g.12:26
Poznań
Gimnazja działają już 14 lat, ale ciągle słychać o nich złe słowa. Czy rzeczywiście gimnazja są najsłabszym ogniwem polskiego szkolnictwa? Wielu jest przekonanych, że źle uczą, nie integrują i gromadzą młodzież w najtrudniejszym wieku. Są tacy, co tęsknią do poprzedniego systemu: osiem klas podstawówki i czteroletniej szkoły średniej. Czy taki powrót jest w ogóle możliwy?
szkola_podstawowa_gimnazjum_liceum - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Co popsuły gimnazja, a w czym pomogły - czy rzeczywiście są takie słabe? Reforma oświaty w 1999 r. i powołanie gimnazjów, miało pomóc w wyrównywaniu szans młodym ludziom. To miało być nawiązanie do przedwojennego systemu edukacji i szkół, które kształciły w duchu wartości etycznych i jasnych zasad moralnych.

    Ale już od samego początku reformy pojawiały się krytyczne głosy, które nie milkną do dziś.

    Powstanie gimnazjów nie pozostało bez wpływu na pozostałe poziomy szkół. Zniknęło czteroletnie liceum. Teraz zrealizować program nie jest łatwo. Małgorzata Roszyk, dyrektor X LO w Poznaniu, o swoich pierwszoklasistach czyli absolwentach gimnazjów mówi - "mili i sympatyczni". Jednak w jej ocenie młodzież, która przychodziła po 8-letniej podstawówce była "inaczej" przygotowana niż ta, która do liceum trafia po gimnazjum. Inaczej wygląda też sama integracja pierwszoklasistów w skróconym etapie licealnym.

    Czy nastolatkom w tym wieku wystarcza trzy lata na integrację? Co z przyjaźniami, które w tym wieku zawierane są często na całe życie? Absolwenci trzyletniego liceum mają mniejszy kontakt ze swoją szkołą niż ich starsi koledzy, którzy kończyli liceum 4-letnie.

    Według sondażu Homo Homini z początku roku - 60 procent ankietowanych opowiada się za likwidacją gimnazjów. Połowa jest przekonana, że uczą źle.

    Jednak nie wszyscy uważają, że gimnazja należy zlikwidować - raczej dążyć do tego by zaczęły wreszcie spełniać wyznaczoną im rolę. "Gimnazja od dwóch lat wyznaczają tendencję wzrostową" - mówi Zofia Hryhorowicz, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu.

    Ale cofnąć reformę będzie trudno - także ze względu na koszty. Więc jeśli nie gimnazjum - to co? Powrót do przeszłości? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 28
    Arthuruselo 03.01.2017 godz. 02:29

    Można być nastrój, gdy wszystkie denerwujące i cały świat nie jest piękny? W takich czasach, każda kobieta staje się dokuczliwy suki, histerycznym, lub gorzej, w bólem mymra. W każdym razie wszystkie te obrazy nie są atrakcyjne, by ratować sytuację może jedynie zastanawiać. W moim przypadku, a ja należę do kategorii dorosłych, słodkie i sexy kobiety, taki cud zostały przedstawione do mnie, a do tej pory nieznanych krople El Macho w miniaturze flakonchike jasnym kolorze pomarańczowym. Kiedy dowiedział się o El Macho? Podejrzewam, że moje uczucia są znane i zrozumiałe dla wielu kobiet, które czasem razdrakonennymi w pracy, urabotannymi daczy in-law, lub po prostu zmęczony monotonnej codzienności, bo spieszę podzielić się swoim odkryciem: nie ma szczęścia, a jego nazwisko było El-Macho. A teraz wszystko w porządku. To był jeden z tych pechowych dni, wróciłem do pracy, delikatnie mówiąc, nie jest w najlepszym nastroju. Na początku byłem w rano miał walczyć z mężem, potem w pracy zniszczony mój projekt, wszystkie jak jedna dziewczyna byli zajęci, że dzień, nikt nawet mieć go na kawę. Perspektywa spędzenia nudny wieczór z obrażony, bo cicha i dyskretna w sprawach miłosne męża, szczerze mówiąc, trochę delicje. Aby zafundować sobie coś smacznego, poszedłem do sklepu, gdzie przypadkowo spotkał swojego starego przyjaciela. Nie widzieliśmy, i nagle, patrząc na młodego człowieka, złapałem się na myśli, że patrzę na nią nie tak dawnym kolegą, a jako potencjalnego partnera seksualnego! Można zauważyć, i zauważył moje nieskromnie drapieżnika opinią primerivat. Po wysłuchaniu moich skarg o życiu ekspansywnej, każdy pospieszył taktownie podzielić się ze mną kilka ciekawych informacji na ten temat, od razu dał mi butelkę już rozpoczęła El Macho i spędził z instrukcjami dotyczącymi użytkowania, chociaż jest to bardzo proste: dodaj kroplę dowolnego napoju bezalkoholowego <a href=http://przegladtowarow.com/krople-el-macho-pomagaja-odnowic-meska-sile.html>bezpośrednio przed seksem</a> .

    Lewandowska 29.08.2016 godz. 20:25
    Jestem za zróbcie te 8 klas jeszcze teraz a właściwie już chce zostać ze swoimi nauczycielami
    Uczennica 28.08.2016 godz. 22:14
    Ja jestem zachwycona tym pomyslem, w tym roku ide do szostej klasy i cieszy mnie fakt ze bede ze swoja klasa jeszcze trzy lata. (liczac z tym rokiem szkolnym).
    Uczen podstawowki 17.07.2016 godz. 18:40
    Ciekawe jak to bedzie ja po wakacjach ide do 6 moja kolezanka do 1 gimnazjum kiedy ona bedzie w 2 ja bede w 7 jak ona bedzie w 3 ja bede w osmej i obie skonczymy szkole w tym samym roku ona pojdzie do 1 liceum i ja takze ona pojdzie do trdyletniego a ja do czteroletniego
    dla mnie fajnie 8 Klas ale wlasnie z tym bedzie problem
    Przeciwko!! 29.06.2016 godz. 13:19
    Po co te 8 klas?? Jest dobrze teraz i po co zmieniać? Że kiedyś tak było to nie znaczy, że teraz też musi tak być... Że starszym osobom to pasowało i chcą żeby to wróciło, to nie znaczy że tak musi być, bo ich czas kształcenia się już minął. O takiej zmianie powinna wypowiedzieć się młodzież, a nie osoby które i tak się nie będą już uczyły a chcą głupich zmian. Mało która osoba uczące się teraz chce te zmiany...
    Uczen 21.06.2016 godz. 12:52
    Jak dla mnie super pomysł jestem za
    Nie wiem czy wyrzymam z tymi samymi nauczycielami jeszcze 2 lata 23.12.2015 godz. 23:53
    Nie wiem czy wytrzymam jeszcze 2 lata z tymi nauczycielami ;/ wolałabym gimnazjum...
    Nie ! 24.11.2015 godz. 18:44
    Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł ponieważ tak jak wspominała Hejterka to będzie duży problem dla dzieci , które będą musiały wcześniej podejmować decyzję o wyborze szkoły a będąc w gimnazjum będą miały więcej czasu na przemyślenie swojej decyzji. Po drugie koszty na założenie gimnazjum poszło tzn ,,Kupe Kasy " a na zlikwidowanie pewnie też pójdzie sporo kasy... Nie , gimnazjum powinno zostać ! Tyle z mojej strony
    Hejterka 19.11.2015 godz. 21:48
    Nwm...czy to dobry pomysł. Jestem w gimnazjum i działam w jednym systemie. Nie wyobrażam sobie pójś teraz do ogólniaka ponieważ gówno wiem. Teraz denerwuje sie jeszcze bardziej... :( Ale moim skromnym zdaniem jeśli mają robic 8 klas to niech to przeznaczą na rocznik 2016 . I wtedy system sie dla nich zrobi i wgl...A przecież jak bd 8 klas to dzieci bd musiały szybciej podejmowac decyzje co bd chciały robic. Kiedyś jak byłam w podstawówce to chciałam 8 klas. Ale teraz mam inne zdanie. Mam tyle znajomych i wgl...to duży stres dla dziecka. :(
    Yolo 19.11.2015 godz. 19:10
    Moim zdaniem bardzo się ciesze i chcę aby było 8 klas
    kisia 17.11.2015 godz. 12:15
    mam nadzieje że zlikwidują te gimnazja ja akurat kończyłam szkołę jak wchodziły gimnazja i cieszę się że nie załapałam się na gimnazjum bo to jakaś pomyłka mam dziecko w 5-tej klasie za rok 6-ta mam nadzieje że może do tej pory zniosą gimnazjum
    kiija 14.11.2015 godz. 08:42
    Pozatym zmieniać. Gimnazjum na 8 kl jest duzoroboty
    kiija 14.11.2015 godz. 08:40
    Jestem w 5 kl za rok6 chce jak najszybciej wysc z podstawówki ponieważ nic nieolno robic nawt malować włosy
    Ktos 04.11.2015 godz. 16:13
    Przepraszam, ale to na serio zły pomysł!
    Więcej kosztów... a gimnazjum nie jest złe!
    Niechaj zostanie tak jak jest :)!!
    misio z lasu 02.11.2015 godz. 18:15
    niech zostanie jak jest i tak wszystko spieprzą
    Weronika 31.10.2015 godz. 21:57
    Kurwa Ogar !!! Chcę gimnazjum !!! a nie jak dawniej :p Po chuj wam 8 klas ?
    Miłeczka 30.10.2015 godz. 09:41
    Edukacja jest najważniejsza, więc DOBRZE zaczęli!!!! teraz jak już wszystko rozprzedane i mózgi w dużej mierze wyprane możemy "obronić" się tylko stawiając na kształtowanie umiejętności, wiedzy i odpowiednich postaw! To może być chyba nasz jedyny KAPITAŁ
    kornicz 25.10.2013 godz. 09:32
    Uważam, że na poziomie gimnazjum powinno nastąpić klasyfikowanie uczniów na tych, którzy chcą się uczyć i w przyszłości studiować oraz tych, których celem będzie zdobycie zawodu i pójdą do szkoły zawodowej lub technikum. Wówczas gimnazja realizowałyby odpowiednie profile edukacyjne. Nie sądzę, że byłaby to segregacja bo obecnie zmuszanie nastolatków do nauki w gimnazjach kiedy tego nie chcą i męczą się wszyscy, rodzina, szkoła i oni sami jest absurdem. Gimnazjum, czyli oddzielenie małych dzieci od nastolatków jest słuszne, lecz moim zdaniem szkoła podstawowa (elementarna) to mogły by być 3-4 lata a gimnazjum 4-5 lat, szkoła średnia 4 lata. 3-letnie gimnazjum podobnie jak 3-letnie liceum to za krótko aby uzyskać efekty pracy wychowawczej nad młodym człowiekiem.
    Wielpol 51 13.10.2013 godz. 15:32
    Kwestię gimnazjów należy rozpatrywać na tle obłędu reform pookrągłostołowych, za które nikt nie bierze odpowiedzialności. Te reformy zamieniły nasz kraj w kolonię światowych mediów i kapitałów. Rządy AWS-owskie pod szyldem Buzek & Krzaklewski, narzuciły cztery reformy, w tym gimnazjalną, które nie przyniosły zamierzonych efektów, a przyczyniły się jedynie do degradacji naszego kraju i narodu (demontaż państwa i miliony młodych Polaków pracujących za granicą na zmywaku!). Reforma szkolna wzorowana na modelu przedwojennym nie uwzględniała faktu, że autorytet nauczyciela został praktycznie zniszczony, a procesy wychowania obywatelskiego wyeliminowane. (Nie ma dyscypliny, nie ma szkoły!) Ponadto feminizacja zawodu nauczycielskiego nie sprzyja tworzeniu szkoły jako instytucji godnej zaufania. Problem polega również na tym, że zmiany w szkole są przeprowadzane przez środowiska trzymające władzę, które tak naprawdę boją się szkoły i nią pogardzają. W sytuacji obecnej wydaje się, że przywrócenie modelu szkolnego 8+4 miałoby sens tylko dlatego, że powstrzymałoby zamykanie szkół podstawowych na prowincji, gdzie szkoła jest istotnym ośrodkiem kulturotwórczym. Prócz poważnej sprawy kosztów związanych z likwidacją gimnazjów, jest także ważne zagadnienie odpowiedzialności decydentów za poronione reformy.
    cz'ytacz 11.10.2013 godz. 16:03
    Jeśli dorośli nie potrafią rozmawiać o poważnych rzeczach i sprawach to należy powrócić do początków oświaty ... .
    A więc cztery klasy szkoły wiejskiej na wsi + przykościelna religia z księdzem ...,i 9-klas szkoły powszechnej w miastach z religią ... .(Te dziewięć ... to oczywiście po reformach kolejnego premiera Donalda Tuska)

    A te cztery klasy podstawowki na wsi to w zupełności wystarczą,gdyż dzieci lepiej znają życie niż te w mieście żyjące w pruderii lub pozorach dobrego lecz nie mylić z PRZYZWOITEGO egzystowania ... .
    Oburzony 09.10.2013 godz. 19:10
    Ta pseudoreforma Buzka-Hadnkego od początku była bardzo kosztowną pomyłką za którą powinno się pomysłodawców oddać pod sąd a nie honorować wielką kasą z idiotyczny pomysł...Za nasze pieniądze urządziliśmy swego rodzaju wylęgarnię potworków.Żal mi tego pokolenia, należy za wszelką cenę wrócić do normalności. A głosy typu poprawiać...doskonalić to głosy brniecia w pomyłkę bo najmniej rozgarnięty człowiek wie że takie poprawianie, doskonalenie to nic innego jak nieustanne eksperymentowanie na żywej tkance...To jak remont rudery.. Rządzącym też współczuję braku odwagi by ten wrzód na systemie oświaty przeciąć..
    toja 09.10.2013 godz. 13:07
    Uważam, że zmieniać i to jak najszybciej. Błąd, który pokazał się od samego początku, to podzielenie szkolenia na drobne etapy. Do tego dochodzi ten krytykowany krótki okres gimnazjalny. Dłuzszy cykl szkolnictwa podstawowego powoduje, że dzieci wchodząc w wiek emocjonalnej burzy są u siebie, są również znane od jakiegoś czasu przez nauczycieli. Umożliwia taka sytuacja dobrą reakcję na powstające problemy. Dłuższe cykle szkolncitwa sprzyjają wzajemnemu poznawaniu się. Szkoły są -przede wszystkim- dla uczniów! I Właśnie dla nich "długa" szkoła pozwala tworzyć dbałość o tradycję, szacunek dla nauczycieli, wzajemne koleżeńskie i przyjacielskie więzy.
    Dzieci idą wcześniej do szkoły, będą kończyć edukację w wieku 18 lat. Gdyby mogły uczyć się do 19 roku życia, to szkoła średnia mogłaby trwać nawet 5 lat. Zresztą gdy będą w cyklu szkolenia dwa etapy szkolenia, to będzie możliwych kilka wariantów dobrego podzału i każdy wybór pozwli na ciągłość i stałość.
    Pozdrawiam
    Maria 09.10.2013 godz. 13:01
    Nie pomoże moim zdaniem żadna reforma jeśli nie będziemy my dorośli, rodzice, nauczyciele wzbudzać w dzieciach i młodzieży ambicji bycia dobrym. W sporcie, nauce itp.. A tak dziś nie jest. Od gimnazjalisty usłyszałam: nie mogę dostać piątki, bo by mnie koledzy w szkole .... zlińczowali. To dopiero jest smutne i warte przemyślenia.
    Jontek 09.10.2013 godz. 12:56
    Wzorować się na systemie amerykańskim? Przecież to amerykanie myślą, że w Polsce żyją białe niedźwiedzie i są święcie przekonani, że Europa to jest państwo. Wiekszość osiągnięć nauki amerykańskiej dokonali ludzie, którzy podstawowe wykształcenie zdobyli w swoich państwach i tylko studia wyższe robili w USA. A poziom studiów jest tam wysoki bo mają dużo pieniędzy.
    Gimnazja moim zdaniem nie muszą być likwidowane. Główny problem to gimnazja molochy, gdzie chodzi dużo uczniów i którzy są w ich anonimowi.
    Zrobić reformę podstawy programowej i zlikwidować egzaminy, które nic nie dają. Dołożyć w programach więcej rzeczy praktycznych i przydatnych.
    Grzegorz 09.10.2013 godz. 12:49
    W 6 klasie zaczynają się zawiaązywać więzi w poszczególnych klasach, zaczyna się kształtować osobowość młodych ludzi, a tu nagle przychodzi czas, że trzeba ich rozdzielić i dokoptować do nowych klas w gimnazjum zupełnie innych ludzi. Po 3 latach to samo.
    Po co gimnazja? Po to aby wkuwać testy i powtarzać materiał z podstawówki kolejny raz, nastepnie w liceum to samo.
    Gimnazja do likwidacji.
    Grzegorz 09.10.2013 godz. 12:40
    Największym błędem popełnionym w dekadzie lat 1991-2000 była reforma szkolnictwa, która przywróciła ten dziwny twór jakim są patologiczne gimnazja.
    Dlaczego zreformowano szkolnictwo, pomimo iż tamten system działał poprawnie? Ktoś na tym musiał nieźle zarobić, na reformie szkolnictwa, skoro wprowadzono aż tak drastyczne zmiany.
    Dzieciaki chodzące do gimnazjum to rozpuszczona banda niewyżytych ludzi popisujących się wzajemnie. Tworzy się zlepek ludzi w dośćtrudnym wieku dojrzewania, kiedy to hormony buzują a dzieciaki są pozbawione jakichkolwiek wartości.
    30 lat temu dzieciaki w szkole słuchały nauczycieli i były grzeczne ioraz zdyscyplinowane, a teraz?
    Strach przechodzić koło takiej szkoły, gdzie dzieciaki palą papierosy, plują, uzywają wulgaryzmów.
    Gimnazja powinny być bezwzględnie zlikwidowane i szkolnictwo powinno powrócić do nieodżałowanych czasów systemu 8+4.
    Pozdrawiam.
    nie w ten czas 09.10.2013 godz. 12:40
    Dajcie spokój. Licealiści to inni ludzie niż gimnazjaliści, a gimnazjaliści to inna grupa społeczna niż dzieci z podstawówki (z zerówką to nawet 6-latkowie). Szkoła podstawowa powinna być dłuższa, żeby ukształtowała się więź w grupie, znajomości, koledzy, przyjaźnie. Łatwiej też wyciągnąć zdolnych uczniów z grupy, którą nauczyciel zna. A tak jak teraz jest to jest zwyczajny kombinat, produkcja dzieci do zdawania testów.
    jerzy7731 09.10.2013 godz. 12:38
    Obecnie najlepiej mają zorganizowane szkolnictwo amerykanie!?
    Zatem należy wzorować się na nich!?