Żłobek, oskarżany o złe traktowanie dzieci, na razie został wykreślony z rejestru. W lipcu pojawiły się informacje, że w placówce mogły być bite dzieci. Kontrola miejskich urzędników nie potwierdziła tych zarzutów, ale wykazała inne nieprawidłowości. Dotyczy one między innymi żywienia dzieci.
Dyrektor żłobka miała czas na poprawę. Urzędnicy uznali, że tego nie zrobiła i dlatego wykreślono placówkę z rejestru żłobków. Jak powiedziała nam rzecznik urzędu Hanna Surma, kolejnym etapem będzie wstrzymanie dofinansowania. Prace w tej sprawie już trwają. Dyrektor żłobka powiedziała Radiu Merkury, że nie dostała na razie żadnych decyzji, a informacji medialnych komentować nie chce.