Strażnik miejski obserwujący obraz z rejonu ul. Dąbrowskiego, zwrócił uwagę na dwóch mężczyzn, którzy podchodzili do zaparkowanych samochodów. Po uważnym przyjrzeniu się sytuacji okazało się, że mężczyźni wyjmowali wkłady bocznych lusterek. Informację strażnik przekazał dyżurnemu policji, a ten natychmiast wysłał na miejsce patrol policji. Złodzieje zostali zatrzymani na wysokości ul. Polnej. Zdążyli ukraść wkłady z sześciu samochodów.
Ten sam operator zwrócił uwagę na mężczyznę, który skulony siedział przy barierkach na ul. Roosevelta (w pobliżu mostu Teatralnego). Początkowo strażnik chciał tylko przekazać informację o konieczności sprawdzenia, czy człowiekowi nie trzeba pomóc. Szybko zorientował się, że siedzącego na ziemi obserwuje inny młody mężczyzna, który ma niecne zamiary.
Strażnik nie pomylił się - "obserwator" pochylił się nad śpiącym i szybkim ruchem wyciągnął z kieszeni siedzącego jakiś przedmiot. Na miejsce przybyli policjanci. Obudzili śpiącego mężczyznę i ustalili, że skradzionym przedmiotem była paczka papierosów. Policjanci poszli na przystanek MPK i ukarali złodzieja.