Jak jeździć z klasą i pomagać innym?

Dobry policjant to po trochu psycholog - przekonali się o tym podejrzani o kradzież samochodów, których zatrzymali funkcjonariusze poznańskiej prewencji. Uwagę policjantów wzbudził samochód stojący na światłach w pobliżu schronu piechoty na Chartowie. Siedząca w środku trójka pasażerów była wyraźnie zdenerwowana rutynową kontrolą. Po chwili z terenu fortu do auta podeszła kolejna czwarta już osoba, też nieco poirytowana obecnością mundurowych.
I to właśnie przekonało policjantów do podjęcia działań. Policjanci skontrolowali wnętrze obiektu, z którego wyszedł 22-letni mężczyzna. W środku stały trzy skradzione samochody. Po pierwszych wyjaśnieniach okazało się, że cała szajka skradła w Poznaniu łącznie siedem pojazdów. Młodzi ludzie w wieku od 18 do 22 lat połakomili się nawet na staromodnego już nieco Poloneza. Za słabość do cudzych aut grozi im teraz 10 lat.