Zatrzymała trzech mieszkańców województwa lubuskiego. Dwóch kradło auta, trzeci był paserem. Szajka działała na terenie Wielkopolski, województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego oraz Niemiec. Sprawa zaczęła się od kradzież trzech samochodów w Gostyniu.
Policjanci najpierw ustalili, skąd mogą pochodzić złodzieje. Ślady prowadziły do Gorzowa Wielkopolskiego. Tam funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych. W dziupli znaleźli części pochodzące z samochodów skradzionych w Gostyniu. W województwie zachodniopomorskim - w innej dziupli należącej do złodziei - policjanci z Poznania natrafili na kolejne samochody skradzione w Gorzowie Wielkopolskim i na terenie Niemiec.
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty i przyznali się do winy. Grozi im do lat 10 więzienia.
Jacek Marciniak/mk/int