Członkowie rodziny reanimowali kobietę jeszcze przed przyjazdem służb, ale jej życia nie udało się uratować. "Wyjaśniamy sprawę" - mówi rzeczniczka ostrowskiej policji Ewa Golińska-Jurasz.
Jak ustalono, przed przybyciem służb oraz po ich przyjeździe, prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety życia kobiety nie udało się uratować. Policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora. Według wstępnych ustaleń, wykluczono udział osób trzecich
- mówi Ewa Golińska-Jurasz.
Służby zostały wezwane do kobiety wczoraj po południu. Po dojeździe na miejsce reanimację przejęli strażacy i ratownicy.
Według nieoficjalnych informacji, kobieta miała na ciele ślady poparzenia słonecznego. Do podobnej interwencji doszło wczoraj po południu nad Jeziorem Rusałka w Poznaniu. Służby zostały wezwane do nieprzytomnego 49-letniego mężczyzny, który przebywał na niestrzeżonej plaży. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.