Pogrzeb w Poznaniu kosztuje średnio 8 tysięcy złotych. Tak ocenia prezes zarządu Uniwersum Spółdzielni Pracy w Poznaniu Piotr Szlingiert. Jak powiedział w rozmowie z naszym reporterem szef zakładu pogrzebowego, przedstawiciele branży cieszą się, że od przyszłego roku zasiłek pogrzebowy wzrośnie.
Na skutek inflacji ceny wszystkich usług, także usług pogrzebowych bardzo w ostatnich latach wzrosły i ten zasiłek w wysokości 4 tysięcy złotych, który obecnie jest wypłacany przez ZUS, tak jak wcześniej powiedziałem nie pokrywa tych kosztów
- podkreśla Piotr Szlingiert.
Jak zaznacza, przedsiębiorcy zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rządzących spodziewali się zmian w tym roku.
Koszt pogrzebu zależy w dużej mierze od jego rodzaju, ale też od wybranej trumny. Pochówek w urnie pozwala znacznie obniżyć koszty. Wielkopolanie coraz częściej decydują się na kremację swoich bliskich. Prezes zarządu Uniwersum Spółdzielni Pracy w Poznaniu informuje, że taki pogrzeb może być tańszy nie tylko ze względu na cenę trumny.
Pamiętajmy, że urnę można dochować w każdej chwili do grobu istniejącego, który często jest opłacony. Natomiast jeżeli chodzi o trumnę, czasami są takie sytuacje, że do tego grobu istniejącego tej trumny dochować nie można
- mówi Piotr Szlingiert.
W ocenie przedstawiciela branży - pogrzeb z wykorzystaniem urny może być tańszy od tradycyjnego nawet o dwa, trzy tysięcy złotych. Piotr Szlingiert zwraca uwagę, że spada liczba miejsc na cmentarzach komunalnych i stąd rosnące zainteresowanie pogrzebami urnowymi. Decyduje się na nie ponad połowa klientów zakładu.
Od stycznia przyszłego roku wzrośnie wysokość zasiłku pogrzebowego – z 4 do 7 tysięcy złotych.
– Pogrzeb kosztuje dużo więcej. Dziś 7 tysięcy złotych to za mało.
– To też są małe pieniądze, ale zawsze lepiej 7 niż 4 tysiące złotych
– mówią mieszkanki Konina.
Koszty pogrzebu zależą od wielu czynników – między innymi rodzaju trumny, urny czy miejsca pochówku.
Przedstawiciel jednego z zakładów pogrzebowych w Koninie ocenił, że opłata w firmie pogrzebowej może się zamknąć w kwocie 5 tysięcy złotych przy pochówku z trumną lub 4,5 tysiąca złotych w przypadku urny.
Do tej kwoty trzeba doliczyć opłatę dla księdza – w Koninie waha się ona średnio od 800 do 1500 złotych – a także koszty ewentualnej stypy czy usług kamieniarskich.
A ile mieszkańcy Konina w ostatnim czasie zapłacili za pogrzeby swoich bliskich?
– Mąż mi zmarł niedawno. Wszystko wyniosło ponad 12 tysięcy, a trumna nie była jakaś ekskluzywna.
– Trzeba mieć minimum 10 tysięcy – usługi pogrzebowe, ksiądz i później jakaś stypa. Nie licząc jeszcze tego, że trzeba rozebrać pomnik i ponownie go postawić.
– podkreślają.
W szczególnych przypadkach będzie można ubiegać się o dodatkowe środki – na przykład w sytuacji konieczności sprowadzenia zwłok z zagranicy – mówi gnieźnieński poseł Lewicy, Tadeusz Tomaszewski:
– Osoba organizująca pogrzeb będzie mogła się zwrócić o pomoc na pokrycie tych szczególnych kosztów organizacji pochówku. Nie będą przy tym brane pod uwagę dochody tej osoby
– tłumaczy poseł.
Wysokość zasiłku pogrzebowego będzie również corocznie waloryzowana, jeśli inflacja przekroczy 5 procent.
Od miesiąca w Rogoźnie działa świecki Dom Pożegnań, wybudowany przez miejscowego przedsiębiorcę pogrzebowego. Budynek powstał w pobliżu cmentarza parafialnego, który pełni również funkcję cmentarza komunalnego.
Dom Pożegnań to inicjatywa przedsiębiorcy pogrzebowego Henryka Siwińskiego.
– Żeby to rozwijać, nie zostać w tyle – mówi.
Czym różni się Dom Pożegnań od kaplicy cmentarnej, którą zresztą dobrze widać z tego miejsca?
– W kaplicy nie ma takiego miejsca, gdzie można by spokojnie posiedzieć choćby pół godziny
– tłumaczy Siwiński.
Choć obiekt ma charakter świecki, nad katafalkiem znajduje się krzyż – w razie potrzeby można go jednak usunąć.
Ilu bliskich zmarłych zrezygnowało z krzyża podczas świeckiego pogrzebu?
– Do tej pory nikt. Gdzieś tam mamy tę religijność
– przyznaje przedsiębiorca.
Henryk Siwiński działa w branży pogrzebowej od kilkudziesięciu lat. Jak mówi, obecne koszty pogrzebu często przewyższają wysokość zasiłku.
– Gdy było to 6400 zł, to jeszcze zostawało – tysiąc złotych, gdzieś tam. Teraz jest inaczej.
Po planowanej podwyżce świadczenia to cena trumny – jak zauważa – w dużej mierze zdecyduje o tym, czy zasiłek wystarczy.
– Od 1350 zł do 2,5 tys. za najdroższą...
– wylicza.
Nie można też zapominać o stroju dla zmarłego, który również jest wliczany w koszty pochówku.
Koszty pochówku przewyższają zasiłek i to nawet dwukrotnie. Skromny pochówek bez tzw. stypy to w Kaliszu - 10 tysięcy złotych.
Trumna – 1700 zł, tabliczka na grób – 60 zł, ubranie zwłok – 300 zł, kaplica – 200 zł, karawan – 750 zł, samochód na kwiaty, niesienie – wszystko kosztuje. Sam rachunek w firmie pogrzebowej to 5840 zł
– mówi mieszkanka Kalisza, która niedawno pochowała bliską osobę.
Do tego grabarz za rozebranie grobu – 900 zł, kwiaty od rodziny – jeden wieniec to koszt około 500 zł, pogrzeb w parafii – 1000 zł, muzyka na pogrzebie – 400 zł. Zliczając wszystkie wydatki, tradycyjny pochówek – bez stypy – kosztował 10 490 zł.
Spopielenie zwłok i urna to podobne koszty
– dodaje kaliszanka.
Od kilku lat przy kaliskim cmentarzu działa krematorium, więc nie trzeba już transportować zwłok do Poznania czy Wrocławia.
Nie wszystkie wydatki pokrywa zasiłek pogrzebowy. Obecnie rodzina, która chce pożegnać bliskiego, musi dopłacić do pochówku w Kaliszu co najmniej drugie tyle, ile wynosi zasiłek.
W Pile coraz większą popularnością cieszą się pochówki urnowe. Z tego powodu pod koniec ubiegłego roku na Cmentarzu Komunalnym powstało kolumbarium na 132 nisze urnowe.
W każdej z nisz mogą być złożone cztery urny. Pierwsze pochówki w tym miejscu odbyły się w tym roku.
Takie było zapotrzebowanie społeczne. Dochodziły do nas częste zapytania dotyczące takiej formy pochówku. Widzimy, że kremacja ciał jest coraz popularniejsza oraz miejsce, które powstało, czy było już przewidziane zgodnie z koncepcją zagospodarowania tego terenu, pozwoliła nam na dojście do tego etapu, że to kolumbarium mogło powstać
– mówi Rafał Lisiecki, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Pile, który administruje Cmentarzem Komunalnym.
Koszt samego pogrzebu zależy od takich czynników jak m.in. wybór trumny lub urny, przygotowanie ciała, transport zwłok i miejsce na cmentarzu lub w kolumbarium. Koszt urny wraz z kremacją to około 1500 zł, do tego dochodzi opłata za miejsce w kolumbarium, które wynosi około 1600 zł.
Cennik usług związanych z pogrzebem jest długi. Obejmuje m.in. nadzór nad przygotowaniem miejsca grzebalnego przez firmę pogrzebową. Cena jest różna w zależności od tego, czy pogrzeb odbywa się w dzień powszedni, czy w sobotę. Trzeba też zapłacić za nadzór nad przebiegiem ceremonii pogrzebowej, za korzystanie z sali ekumenicznej na cmentarzu. Cena jest uzależniona od tego, czy uroczystość odbywa się bez nagłośnienia, czy włącznie ze mszą i nagłośnieniem.
Zapłacić trzeba też za korzystanie z sali pożegnań oraz za uruchomienie dzwonu. Osobny cennik obowiązuje za przechowywanie zwłok w chłodni na cmentarzu. Za każdą rozpoczętą dobę trzeba zapłacić około 150 zł, w przypadku urny koszty są o połowę mniejsze.