- W ramach oszczędności zlikwidowaliśmy stanowiska zastępców ordynatorów, kierowników komórek, nie przedłużamy umów czasowych, ograniczamy zatrudnianie emerytów oraz zmieniamy system sprzątania. Sześć osób w tym i dwie w przyszłym przejdą na wcześniejsze emerytury - wylicza Teresa Koźmińska, dyrektor szpitala.
Do szukania oszczędności w funkcjonowaniu szpitala zobowiązali jego kierownictwo radni powiatu pilskiego, bo samorząd powiatowy jest organem założycielskim pilskiego szpitala. Niewystarczające kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia doprowadziły do sytuacji, że 70 procent pozyskanych środków szpital przeznacza na płace i wynagordzenia presonelu.