Adam Bielecki przyciągnął tłumy
Prokuratura ma już opinie medyków sądowych i neurologa na temat stanu zdrowia Ukrainki poszkodowanej po wylewie w gospodarstwie plantatora spod Środy. Śledczy nie chcą na razie ujawnić tych opinii.Szef prokuratury w Środzie Grzegorz Gucze tłumaczy to oczekiwaniem na pełen obraz wydarzeń z udziałem 43-letniej Oksany K. i biznesmena Jędrzeja C.
Przedsiębiorca zatrudniał Ukrainkę na czarno, a gdy ta dostała udaru krwotocznego, zamiast od razu wezwać lekarza, wywiózł ją do pobliskiej Środy Wlkp. i upozorował wezwanie ratunku do kobiety... pijanej. Według ustaleń śledczych mężczyzna jeździł z kobietą i jej siostrą od pół godziny do godziny.
Niedawno pełnomocnik Oksany K. złożył w sądzie wniosek o ugodę w sprawie zadośćuczynienia oraz miesięcznej renty, jaką przedsiębiorca wypłacałby kobiecie. Średzki sąd rozpatrzy ten wniosek w czerwcu.