Deweloper nie odpuszcza ws. dawnych akademików przy Dożynkowej
"Tymczasowe rondo - które istnieje już od 15 lat jako prowizorka, czyli zwykły okrąg na jezdni otoczony betonowymi płotkami - będzie wreszcie budową z prawdziwego zdarzenia" - mówi starosta powiatu gnieźnieńskiego Tomasz Budasz.
Szacunkowy koszt to 9,5 mln zł, z czego 3,3 mln zł dostaliśmy z rządowego programu na drogi. Zaczynamy przetargiem, będziemy robić to fragmentami, aby nie wstrzymywać przy rondzie ruchu. Wysokie koszty wynikają z konieczności przełożenia wszystkich mediów, które są pod jezdnią
- wyjaśnia Budasz.
Rondo Gnieźnieńskich Olimpijczyków łączy dojazd z centrum Gniezna z drogami do Wrześni i Witkowa.
Prace mają się rozpocząć przed letnimi wakacjami. Inwestycja ma być gotowa do końca roku.