Pilska policja sprawą zajmuje się od kwietnia, ale śledczy obejrzeli pomnik ponownie w poniedziałek rano po kolejnym otrzymanym zgłoszeniu. - Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi postępowanie w sprawie zniszczenia mienia, a także znieważenia miejsca pochówku żołnierzy radzieckich - mówi Żaneta Kowalska, oficer prasowy policji w Pile.
Na cmentarzu w Pile - Leszkowie nie ma monitoringu, a miejsce jest rzadko uczęszczane, dlatego prawdopodobieństwo ustalenia sprawcy jest niewielkie. Nie jest to pierwsze takie zdarzenie. Podobnie wyglądały zniszczenia tego samego pomnika, odkryte w październiku ubiegłego roku. Wtedy również pojawiła się tam szubienica, symbole Polski Walczącej, a także napisy „w imieniu RP” i „paszoł won”.