Przed pandemią w roku 2019 z leczenia skorzystało prawie 41 tysięcy Wielkopolan - mówi kierownik działu lecznictwa uzdrowiskowego NFZ w Poznaniu Radosław Wenc.
Zainteresowanie leczeniem uzdrowiskowym tak naprawdę nie zmniejszyło się. Natomiast spadek osób przebywających na leczeniu wynikał bezpośrednio z tego, że uzdrowiska zawiesiły swoją działalność. Tak naprawdę było to około półroczne, a nawet dłuższe zawieszenie tej działalności
- mówi Radosław Wenc.
By wyjechać na leczenie trzeba być zaszczepionym albo mieć ujemny wynik testu w kierunku koronawirusa - mówi Sławomir Neldner z wielkopolskiego NFZ.
Test taki należy wykonać cztery dni przed wyjazdem do uzdrowiska. W przypadku, gdy pacjent ma jakieś objawy infekcji, oczywiście niezalecany jest wyjazd do uzdrowiska. Musi w takim razie odesłać potwierdzone skierowanie do NFZ właśnie z taką informację. Wtedy takie leczenie będzie przełożone
- tłumaczy Sławomir Neldner.
W tej chwili Wielkopolanie czekają na miejsce w uzdrowisku około 22 miesięcy i ten okres się skraca. Po powrocie z uzdrowiska kolejny wniosek o takie leczenie można złożyć po roku. Dzięki temu rotacja pacjentów jest większa.