- Trochę wolniej zmniejszamy ilość wody w zbiorniku Wonieść, największym w leszczyńskiem. Spuszczamy wodę ze zbiornika bardzo powoli, bo nie chcemy zalewać innych polderów po drodze - mówi Franciszek Halec z Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.
Kontrolowany zrzut wody ze zbiornika Wonieść potrwa jeszcze trzy tygodnie.