Archiwiści docenieni za swoją pracę
Doniesienie w tej sprawie policjanci otrzymali w sobotę 3 czerwca.
Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce w mieszkaniu nikogo już nie było. Ustaliliśmy personalia tego mężczyzny. Jest teraz przez nas poszukiwany, co więcej jest też poszukiwany przez policjantów z Wrześni w innej sprawie
– powiedział Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji.
W czwartek Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane opublikowała w mediach społecznościowych zapis z monitoringu, który zarejestrował moment upadku psa na parking przy bloku.
Niezrozumiałym dla nas szczęściem był fakt, iż pies poza poobijaniem nie odniósł większych obrażeń – jesteśmy po USG jamy brzusznej i RTG. Czekamy jeszcze, czy nie pojawią się skutki neurologiczne – upadek z takiej wysokości mógł spowodować wiele obrażeń. Pies szczęściarz jest pod naszą opieką
– napisano w komunikacie fundacji.
Członkowie Mondo Cane podali również, jakoby poszukiwany mężczyzna przed wyrzuceniem psa z drugiego piętra miał na balkonie topić zwierzę w misce z wodą.
Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
AKTUALIZACJA GODZ. 18:15
Dziś po południu policjanci z Wrześni złapali mężczyznę, który trafi od razu do więzienia.
Policjanci z Wrześni zatrzymali tego człowieka. Dodatkowo okazało się, że ma od do odbycia karę za inne przestępstwa w wymiarze 100 dni. Niezależnie od tego będzie się musiał liczyć z dodatkową odpowiedzialnością za przestępstwo, o które jest podejrzewany w tej sprawie
- mówi Maciej Święcichowski z Wielkopolskiej Policji.
Mężczyzna od razu zostanie przewieziony do zakładu, w którym miał odbyć karę. Niezależnie od odbywania kary, będzie toczyć się postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Grozi mu dodatkowo od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.